
Przez Mazowsze do Niemiec będziemy mknąć autostradą im. Mazowieckiego? To możliwe, jeśli tylko władze przystaną na inicjatywę Stefana Bratkowskiego, Bogdana Misia i prof. Łukasza Turskiego. Na portalu Studio Opinii pojawił się ich apel, by nazwać autostradę łączącą Warszawę z Berlinem imieniem zmarłego premiera.
Bogdan Miś na portalu studio opinii zamieścił taki wpis:
Bogdan Miś
apel zamieszczony na portalu Studio Opinii
Bogdan Miś zaproponował, by ci którym ten pomysł przypadł do gustu, podpisali się w komentarzach pod apelem swoimi imionami i nazwiskami. Następnie inicjatorzy przekażą tak powstałą listę rządowi.
Zmarły w ubiegłym tygodniu Mazowiecki był zwolennikiem integracji Polski z Europą Zachodnią. Dlatego nazwanie jego imieniem autostrady łączącej nasz kraj z tamtą częścią kontynentu miałoby wymiar symboliczny.
Pierwszy premier postkomunistycznego rządu był wraz z niemieckim kanclerzem Willy Brandtem pierwszym laureatem Nagrody Polsko-Niemieckiej Ministerstw Spraw Zagranicznych obu krajów. Jest ona przyznawana zgodnie z traktatem o dobrym sąsiedztwie i wzajemnej współpracy.
