
Słowa o "dzieciach wchodzących z własnego wyboru do łóżek dorosłych" zaczynają szkodzić ks. dr. Ireneuszowi Bochyńskiemu. Metropolita łódzki abp Marek Jędraszewski zwolnił go dzisiaj z funkcji rektora kościoła akademickiego Panien Dominikanek w Piotrkowie Trybunalskim. Dodatkowo ks. Bochyński został odsunięty od nauczania religii.
Archidiecezja łódzka opublikowała komunikat, w którym poinformowała, że abp Jędraszewski 7 listopada zawiesił, a dzień później zwolnił ks. Bochyńskiego z funkcji rektora kościoła akademickiego Panien Dominikanek pod wezwaniem Matki Bożej Śnieżnej w Piotrkowie Trybunalskim. Ponadto ks. Bochyński został "pozbawiony misji kanonicznej do nauczania lekcji religii". Decyzje arcybiskupa mają związek z postępowaniem dyscyplinarnym, jakie toczy się w sprawie ks. Bochyńskiego.
Archidiecezja łódzka
W minioną środę głośno zrobiło się o wywiadzie, jakiego ks. Bochyński udzielił portalowi ePiotrkow.pl. Podczas rozmowy kapłan powiedział, że zna przypadki, gdy "same dzieci wchodziły do łóżek dorosłych, chcąc być spełnionym". Ksiądz dodał, że "to był wybór dziecka".
– Postawienie takiej tezy, że czasami dzieci prowokują do czegoś, nie jest też tak do końca bezpodstawne. To, co w tej chwili mamy w Internecie, w telewizji, w naszej cywilizacji, obudziło brak tabu, gdy chodzi o sprawy intymne. W tej chwili trochę na fali jest bycie zbrukanym, i to wcześnie, czasami na wyścigi. Natomiast z drugiej strony (to też trzeba zauważyć) działanie Kościoła jest zupełnie inne. Kościół więcej mówi o wierności, o czystości przedmałżeńskiej, pokazując to jako pewne antidotum na to, co proponuje świat. Kto wygra w tej walce? W Apokalipsie napisane jest, że dobro zwycięży – oznajmił ks. Bochyński.
