
Program, który z założenia miał się różnić od politycznych połajanek, jakie co tydzień w "7. Dniu Tygodnia" serwują politycy, rzeczywiście nie był taki jak zwykle. Ale zaproszenie profesorów i publicysty wcale nie podniosło standardów – panowie wręcz na siebie krzyczeli. – Pan jest chamem – rzucił pod adresem Cezarego Michalskiego prof. Jan Żaryn.
REKLAMA
Zamiast przedstawicieli wszystkich partii reprezentowanych w parlamencie w studiu "7. Dnia Tygodnia" w Radiu ZET zasiedli profesorowie: Ireneusz Krzemiński i Jan Żaryn, publicysta Cezary Michalski i poseł PiS Andrzej Jaworski. Panowie mieli rozmawiać z Moniką Olejnik o niepodległości i współpracy pomimo podziałów, jaką prezentowali Józef Piłsudski i Roman Dmowski.
Jednak zamiast spokojnej, poważnej dyskusji słuchacze byli świadkami niemal karczemnej awantury. Właściwie każdy z gości przerywał rozmówcom, więc momentami było słychać tylko niezrozumiałe krzyki. Sytuację próbowała uspokoić prowadząca Monika Olejnik, ale nie udawało jej się opanować gości.
Jako pierwszy cierpliwość stracił prof. Ireneusz Krzemiński. – Proszę mi pozwolić skończyć mówić do jasnego diaska! – krzyknął. Monika Olejnik stwierdziła: – "Panowie, jesteści gorsi niż politycy".
Najwięcej emocji wzbudził wiersz Jarosława Marka Nowakowskiego, nawiązujący do katastrofy smoleńskiej. Kiedy komentował go prof. Żaryn, Cezary Michalski głośno wyrażał swoje niezadowolenie z jego interpretacji. – To nie jest kwestia przerywania, tylko chamstwa. Naprawdę z chamami nie da się rozmawiać – stwierdził prof. Żaryn. – Jest pan chamem, dlatego, że pan przerywa wypowiedzi – mówił do Michalskiego. Prof. Krzemiński odpowiedział: – "Myślałem, że pomimo tego zaczadzenia ideologicznego, jest pan mądrzejszy".
I to tyle, jeśli chodzi o postulaty łagodzenia sporów w święta narodowe.
Źródło: Radio ZET
