
EMA to największa niesportowa plenerowa produkcja w Europie, transmitowana przez telewizję. W czasie tegorocznej gali w amsterdamskim Ziggo Dome i w jego pobliżu pracowało ponad 1000 pracowników produkcji i wsparcia. O tym, jak taką galę organizuje, które gwiazdy potwierdzają udział dopiero na 48 godz. przed występem i jakie było największe niepowodzenie w historii gali, zdradza nam Richard Godfrey, producent wykonawczy MTV EMA.
REKLAMA
Jako producent wykonawczy MTV EMA, Richard Godfrey od 1996 roku prowadzi ceremonie rozdania nagród muzycznych na świecie. Nadzoruje wszystkie obszary organizacji tej imprezy, w tym działania zespołu produkcyjnego, scenografii, występy artystów. Nam opowiada, jak się pracuje przy organizacji takiej imprezy.
Jak to się stało, że zostałeś producentem wykonawczym MTV Europe Music Awards? Opowiedz nam o tym.
Zanim w 1992 roku zacząłem pracować dla MTV, byłem producentem The Big Breakfast i kilku bardzo znanych programów młodzieżowych w brytyjskiej telewizji, takich jak The Word i Club X (czule wspominanego jako jeden z najgorszych programów telewizyjnych wszech czasów!). Pierwsza gala EMA, przy której pracowałem, odbywała się w Alexandria Palace w Londynie w 1996 roku i od tamtego czasu byłem producentem wykonawczym wszystkich 17 gali – w ostatnich 6 latach wspólnie z moim koproducentem wykonawczym Brucem Gillmerem.
W Amsterdamie zobaczyliśmy dokładnie tych samych artystów, których widzieliśmy na MTV VMA. Skąd taki skład?
Było znacznie więcej różnic niż podobieństw!
Celem MTV EMA jest uczczenie najpopularniejszych artystów muzycznych na świecie, zatem podobieństwa do innych gali są nieuniknione.
Jesteśmy dumni z tego, co wyróżnia galę EMA i co sprawia, że jest prawdziwie globalną imprezą, tak odmienną od pozostałych gali. Chodzi tu na przykład o naszą kategorię Najlepszy Artysta Międzynarodowy, do której w tym roku otrzymaliśmy zgłoszenia od 186 wykonawców z 51 krajów.
Zanim w 1992 roku zacząłem pracować dla MTV, byłem producentem The Big Breakfast i kilku bardzo znanych programów młodzieżowych w brytyjskiej telewizji, takich jak The Word i Club X (czule wspominanego jako jeden z najgorszych programów telewizyjnych wszech czasów!). Pierwsza gala EMA, przy której pracowałem, odbywała się w Alexandria Palace w Londynie w 1996 roku i od tamtego czasu byłem producentem wykonawczym wszystkich 17 gali – w ostatnich 6 latach wspólnie z moim koproducentem wykonawczym Brucem Gillmerem.
W Amsterdamie zobaczyliśmy dokładnie tych samych artystów, których widzieliśmy na MTV VMA. Skąd taki skład?
Było znacznie więcej różnic niż podobieństw!
Celem MTV EMA jest uczczenie najpopularniejszych artystów muzycznych na świecie, zatem podobieństwa do innych gali są nieuniknione.
Jesteśmy dumni z tego, co wyróżnia galę EMA i co sprawia, że jest prawdziwie globalną imprezą, tak odmienną od pozostałych gali. Chodzi tu na przykład o naszą kategorię Najlepszy Artysta Międzynarodowy, do której w tym roku otrzymaliśmy zgłoszenia od 186 wykonawców z 51 krajów.
Czy MTV EMA w Amsterdamie ma szansę pokonać MTV VMA? Czy ma szansę wzbudzić większe zainteresowanie mediów i zyskać więcej widzów?
EMA to główna globalna impreza MTV z nagrodami, docierająca za pośrednictwem 60 kanałów MTV do prawie 700 milionów domów.
Za pośrednictwem stron internetowych MTV i mediów społecznościowych fani oddali niewiarygodnie dużo, bo aż 292 miliony głosów na nagrody za rok 2013 rozdane w Amsterdamie w ubiegły weekend. Sądząc po pierwszych sygnałach, publiczność telewizyjna EMA była również większa w porównaniu z galą we Frankfurcie w 2012 roku – a wtedy imprezę za pośrednictwem telewizji obejrzało 39,4 miliona osób na całym świecie.
EMA to główna globalna impreza MTV z nagrodami, docierająca za pośrednictwem 60 kanałów MTV do prawie 700 milionów domów.
Za pośrednictwem stron internetowych MTV i mediów społecznościowych fani oddali niewiarygodnie dużo, bo aż 292 miliony głosów na nagrody za rok 2013 rozdane w Amsterdamie w ubiegły weekend. Sądząc po pierwszych sygnałach, publiczność telewizyjna EMA była również większa w porównaniu z galą we Frankfurcie w 2012 roku – a wtedy imprezę za pośrednictwem telewizji obejrzało 39,4 miliona osób na całym świecie.
Dlaczego Amsterdam został gospodarzem gali? Jak się wybiera miasto, które będzie gospodarzem? Czy twoim zdaniem Warszawa ma w przyszłości szansę być gospodarzem gali?
Jedna z charakterystycznych cech EMA, która odróżnia ją od innych dużych gali muzycznych, polega na tym, że EMA co roku odbywa się w innym mieście. Przez cały czas prowadzimy rozmowy z kilkoma potencjalnymi kandydatami na gospodarza EMA.
Współpracę z Amsterdamem i właścicielami Ziggo Dome rozpoczęliśmy cztery lata temu, gdy miejsce organizacji EMA istniało tylko na papierze. Już od wielu lat chcieliśmy zorganizować EMA w Amsterdamie, który jest wspaniałym europejskim miastem, ale tak naprawdę nie było tam miejsca odpowiedniego dla gali.
Z przyjemnością weźmiemy pod uwagę każde duże miasto europejskie jako potencjalnego gospodarza EMA, o ile będzie dysponowało fantastycznym miejscem dla organizacji imprezy muzycznej, przedstawiciele miejscowych władz będą chętni do współpracy z MTV oraz – przede wszystkim – o ile można tam spotkać wyjątkowych fanów muzyki, którzy dodadzą całemu show odpowiedniej energii.
Kiedy i od czego zaczynacie organizowanie imprezy takiej jak ta? Co robicie na samym początku?
Generalnie rzecz biorąc, nad tematem przewodnim, inscenizacją i listą wykonawców zaczynamy pracować na kilka miesięcy przed galą.
Pierwszym zadaniem zespołu kreatywnego jest uzgodnienie tematu. W tym roku brzmiał on „Zabawa, Impreza, Obcy”, co pozwoliło nam na dużą swobodę w projektowaniu scenografii i kostiumów.
Występy wykonawców muzycznych są uzgadniane nawet z rocznym wyprzedzeniem. Albo – tak jak w przypadku Amy Winehouse w Monachium w 2007 roku – potwierdzenie występu otrzymujemy 48 godzin przed galą.
W tym roku ekipa produkcyjna otrzymała dostęp do miejsca organizacji gali dziewięć dni wcześniej i spędziła ten czas na budowaniu scenografii, ustawianiu świateł i kamer oraz rozkładaniu naszego czerwonego dywanu i budowaniu „wioski” za kulisami.
Piątek i sobotę przed imprezą poświęciliśmy na próby, zaś próba generalna odbyła się w niedzielę.
W ostatnim tygodniu prowadziliśmy też przesłuchania, aby znaleźć tysiące fanów, którzy wypełnili miejsca dla publiczności,. Fanów wybieraliśmy biorąc pod uwagę umiejętność robienia DUŻEGO hałasu!
Jedna z charakterystycznych cech EMA, która odróżnia ją od innych dużych gali muzycznych, polega na tym, że EMA co roku odbywa się w innym mieście. Przez cały czas prowadzimy rozmowy z kilkoma potencjalnymi kandydatami na gospodarza EMA.
Współpracę z Amsterdamem i właścicielami Ziggo Dome rozpoczęliśmy cztery lata temu, gdy miejsce organizacji EMA istniało tylko na papierze. Już od wielu lat chcieliśmy zorganizować EMA w Amsterdamie, który jest wspaniałym europejskim miastem, ale tak naprawdę nie było tam miejsca odpowiedniego dla gali.
Z przyjemnością weźmiemy pod uwagę każde duże miasto europejskie jako potencjalnego gospodarza EMA, o ile będzie dysponowało fantastycznym miejscem dla organizacji imprezy muzycznej, przedstawiciele miejscowych władz będą chętni do współpracy z MTV oraz – przede wszystkim – o ile można tam spotkać wyjątkowych fanów muzyki, którzy dodadzą całemu show odpowiedniej energii.
Kiedy i od czego zaczynacie organizowanie imprezy takiej jak ta? Co robicie na samym początku?
Generalnie rzecz biorąc, nad tematem przewodnim, inscenizacją i listą wykonawców zaczynamy pracować na kilka miesięcy przed galą.
Pierwszym zadaniem zespołu kreatywnego jest uzgodnienie tematu. W tym roku brzmiał on „Zabawa, Impreza, Obcy”, co pozwoliło nam na dużą swobodę w projektowaniu scenografii i kostiumów.
Występy wykonawców muzycznych są uzgadniane nawet z rocznym wyprzedzeniem. Albo – tak jak w przypadku Amy Winehouse w Monachium w 2007 roku – potwierdzenie występu otrzymujemy 48 godzin przed galą.
W tym roku ekipa produkcyjna otrzymała dostęp do miejsca organizacji gali dziewięć dni wcześniej i spędziła ten czas na budowaniu scenografii, ustawianiu świateł i kamer oraz rozkładaniu naszego czerwonego dywanu i budowaniu „wioski” za kulisami.
Piątek i sobotę przed imprezą poświęciliśmy na próby, zaś próba generalna odbyła się w niedzielę.
W ostatnim tygodniu prowadziliśmy też przesłuchania, aby znaleźć tysiące fanów, którzy wypełnili miejsca dla publiczności,. Fanów wybieraliśmy biorąc pod uwagę umiejętność robienia DUŻEGO hałasu!
Jesteś współautorem scenariusza i listy wykonawców?
Istnieje główny zespół kreatywny złożony z około sześciu osób, które decydują o temacie przewodnim i realizacji pod względem artystycznym. Bruce i ja jesteśmy starymi wygami, dlatego próbujemy dodać trochę świeżej krwi do naszego zespołu kreatywnego – tym razem naszym doradcą do spraw artystycznych był Baz Halpin, który chwilę wcześniej dopiął przyszły stały angaż Britney Spears w Las Vegas.
Ile osób pracuje przy organizacji imprezy – przed galą i po niej?
Potrzebujemy całej armii! EMA to największa niesportowa plenerowa produkcja w Europie, transmitowana przez telewizję. W czasie tegorocznej gali w amsterdamskim Ziggo Dome i w jego pobliżu pracowało ponad 1000 pracowników produkcji i wsparcia.
Co dokładnie robisz w czasie gali – jakie są twoje główne zadania?
Wielu członków zespołu produkcyjnego pracowało przy wielu wcześniejszych galach EMA. Doskonale znają swoje role i obowiązki – swoją pracę wykonują absolutnie genialnie. Przed samą imprezą moim głównym zadaniem jest rozwiązywanie problemów. Pierwszą część gali spędzam na widowni, a resztę czasu w wozie transmisyjnym – tam obserwuję obrazy z kamer. Potem czeka mnie kilka godzin sprawdzania, czy gdzieś nie pojawiają się problemy – od transmisji po bezpieczeństwo.
Istnieje główny zespół kreatywny złożony z około sześciu osób, które decydują o temacie przewodnim i realizacji pod względem artystycznym. Bruce i ja jesteśmy starymi wygami, dlatego próbujemy dodać trochę świeżej krwi do naszego zespołu kreatywnego – tym razem naszym doradcą do spraw artystycznych był Baz Halpin, który chwilę wcześniej dopiął przyszły stały angaż Britney Spears w Las Vegas.
Ile osób pracuje przy organizacji imprezy – przed galą i po niej?
Potrzebujemy całej armii! EMA to największa niesportowa plenerowa produkcja w Europie, transmitowana przez telewizję. W czasie tegorocznej gali w amsterdamskim Ziggo Dome i w jego pobliżu pracowało ponad 1000 pracowników produkcji i wsparcia.
Co dokładnie robisz w czasie gali – jakie są twoje główne zadania?
Wielu członków zespołu produkcyjnego pracowało przy wielu wcześniejszych galach EMA. Doskonale znają swoje role i obowiązki – swoją pracę wykonują absolutnie genialnie. Przed samą imprezą moim głównym zadaniem jest rozwiązywanie problemów. Pierwszą część gali spędzam na widowni, a resztę czasu w wozie transmisyjnym – tam obserwuję obrazy z kamer. Potem czeka mnie kilka godzin sprawdzania, czy gdzieś nie pojawiają się problemy – od transmisji po bezpieczeństwo.
Przez ile godzin dziennie pracowałeś w ciągu ostatnich dwóch tygodni (oczywiście organizując MTV EMA)?
Przestałem liczyć! W czasie ostatnich dni przed imprezą pracujemy na pełnych obrotach…
Przestałem liczyć! W czasie ostatnich dni przed imprezą pracujemy na pełnych obrotach…
Wybierasz się na wakacje po MTV EMA?
Na pewno znajdę czas, żeby odłożyć pracę na bok na kilka dni. Skoro jednak ogłosiliśmy, że MTV EMA w 2014 roku odbędzie się w Glasgow, dość szybko zamierzamy się zabrać za rozmowy i planowanie przyszłorocznej imprezy.
Na pewno znajdę czas, żeby odłożyć pracę na bok na kilka dni. Skoro jednak ogłosiliśmy, że MTV EMA w 2014 roku odbędzie się w Glasgow, dość szybko zamierzamy się zabrać za rozmowy i planowanie przyszłorocznej imprezy.
Co jest najtrudniejsze przy organizowaniu takiej imprezy? Co zajmuje najwięcej czasu?
Bieżąca kontrola wszystkich elementów. Logistyka związana z EMA może przyprawić o zawrót głowy. Dla mnie gala to wielkie puzzle... Moim zadaniem jest ułożenie wszystkich elementów w całość.
Które zdarzenie wspominasz jako największe niepowodzenie w historii gali (od kiedy się nią zajmujesz)?
Każda gala EMA przynosi coś nieoczekiwanego… ale zawsze udaje nam się zapanować nad sytuacją.
Nie jestem pewien, czy jestem w stanie wskazać jakieś jedno zdarzenie, które było bliskie katastrofy. Wciąż jednak miewam koszmary powiązane z takim wydarzeniem, kiedy to prowadzący galę odmówił wzięcia udziału w próbach. Nie będę wymieniał nazwisk... Wystarczy, jeśli powiem, że potem przeprosił.
Musieliśmy też ponownie nagrywać całe występy, na przykład występ Beyoncé w Edynburgu w 2003 roku – z powodu problemów z dźwiękiem.
Jak styl gali zmienił się od pierwszej imprezy? Czy można wskazać główne trendy?
Gala to klasyczna impreza telewizyjna z nagrodami – z roku na rok formuła nie zmienia się aż tak bardzo. Jednak bardzo zróżnicowany jest sposób realizacji pod względem artystycznym. Dostawcy rozwiązań wykorzystywanych w imprezach na żywo uwielbiają chwalić się w czasie EMA swoimi nowinkami technologicznymi – od ekranów poprzez efekty świetlne po pirotechnikę. Zawsze staramy się wypaść jak najlepiej, jeśli chodzi o spektakl artystyczny. Lubię myśleć, że główne atrakcje tegorocznej gali w Amsterdamie, takie jak Katy Perry śpiewająca na dziewięciometrowym cokole czy Miley schodząca ze statku kosmicznego, dorównywały największym niesamowitym momentom z przeszłości.
Bieżąca kontrola wszystkich elementów. Logistyka związana z EMA może przyprawić o zawrót głowy. Dla mnie gala to wielkie puzzle... Moim zadaniem jest ułożenie wszystkich elementów w całość.
Które zdarzenie wspominasz jako największe niepowodzenie w historii gali (od kiedy się nią zajmujesz)?
Każda gala EMA przynosi coś nieoczekiwanego… ale zawsze udaje nam się zapanować nad sytuacją.
Nie jestem pewien, czy jestem w stanie wskazać jakieś jedno zdarzenie, które było bliskie katastrofy. Wciąż jednak miewam koszmary powiązane z takim wydarzeniem, kiedy to prowadzący galę odmówił wzięcia udziału w próbach. Nie będę wymieniał nazwisk... Wystarczy, jeśli powiem, że potem przeprosił.
Musieliśmy też ponownie nagrywać całe występy, na przykład występ Beyoncé w Edynburgu w 2003 roku – z powodu problemów z dźwiękiem.
Jak styl gali zmienił się od pierwszej imprezy? Czy można wskazać główne trendy?
Gala to klasyczna impreza telewizyjna z nagrodami – z roku na rok formuła nie zmienia się aż tak bardzo. Jednak bardzo zróżnicowany jest sposób realizacji pod względem artystycznym. Dostawcy rozwiązań wykorzystywanych w imprezach na żywo uwielbiają chwalić się w czasie EMA swoimi nowinkami technologicznymi – od ekranów poprzez efekty świetlne po pirotechnikę. Zawsze staramy się wypaść jak najlepiej, jeśli chodzi o spektakl artystyczny. Lubię myśleć, że główne atrakcje tegorocznej gali w Amsterdamie, takie jak Katy Perry śpiewająca na dziewięciometrowym cokole czy Miley schodząca ze statku kosmicznego, dorównywały największym niesamowitym momentom z przeszłości.