Minister Sławomir Nowak
Minister Sławomir Nowak Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

- Wszyscy cierpimy z powodu dziur w drogach - przyznał dziś minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej Sławomir Nowak. Mimo fatalnego stanu polskich dróg i najgorszych statystyk dotyczących śmiertelnych wypadków w Unii Europejskiej, zgodnie z zapowiedzią ministra, na europejski poziom autostrad musimy poczekać do 2020 roku.

REKLAMA
Komisja Europejska niedawno podała do informacji publicznej raport w sprawie wypadków drogowych w Unii. Niechlubne pierwsze miejsce przypadło niestety Polsce. To na naszych drogach dochodzi do największej liczby kolizji, w których ginie najwięcej osób. Jakby tego było mało, jesteśmy jedynym państwem, w którym liczba ofiar wypadków drogowych rośnie.
Minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej Sławomir Nowak przyznał dziś podczas otwarcia nowego terminala gdańskiego lotniska, że raport Komisji Europejskiej o stanie polskich dróg jest rzeczywiście niepokojący i nie mamy powodów do szczęścia.
Jednak na razie nie możemy liczyć na europejski poziom dróg i poprawę bezpieczeństwa polskich kierowców. Minister Nowak poinformował, że na taki poziom musimy poczekać do 2020 roku. Jego zdaniem, nie powinno to być dla nikogo żadnym zaskoczeniem. - Dopiero od 4-5 lat mamy w Polsce do czynienia z boomem związanym z budową dróg - stwierdził Nowak.
Zaznaczył jednak, że sytuacja nie jest zła i nie ma ryzyka utraty unijnego dofinansowania: - Do 2015 roku dokończymy wszystkie rozpoczęte inwestycje autostradowe - dodał. Oprócz tego minister poinformował, że do końca roku przygotuje nowy plan budowy kolejnych odcinków, który rozpocznie się najprawdopodobniej od 2014 roku.
Na poprawę humoru Nowak zapowiedział, że zgodnie z założeniami projektu ministerstwa infrastruktury, przejazdy autostradami będą tańsze.