![Od 2015 roku [url=http://shutr.bz/1b1vqev]obcokrajowcy[/url] będą płacić za przejazd autostradą w Niemczech.](https://m.natemat.pl/d33f36341147634322523e5b50fb0c77,1500,0,0,0.jpg)
Drogowe eldorado w Niemczech powoli dobiega końca. Kraj słynący z darmowych autostrad na który można rozwijać dowolną prędkość wprowadza zmiany. Już wkrótce będzie trzeba płacić za jazdę po tego typu drogach.
REKLAMA
Obywatele Niemiec i tak mogą czuć się zadowoleni. Projekt przewiduje, że zapłacą kierowcy zagraniczni.
Żadnych bramek
Można się spodziewać, że sąsiedzi zza Odry pomyślą rozsądniej niż polscy urzędnicy i raczej nie zobaczymy tam bramek obsługujących płatności oraz dodatkowo fundujących korki. Najprawdopodobniej przepustką na autostradę będzie specjalna winieta naklejana na przednią szybę auta dostępna w kilku wersjach – na przykład tygodniowej, miesięcznej lub rocznej. Co do wysokości opłaty można przypuszczać, że wyniesie ok. 100 euro na rok. Na szczęście będzie można kupić winiety 10 – dniowe i 60 – dniowe. Tutaj ceny będą oscylować najprawdopodobniej w okolicy 10 euro w przypadku pierwszym (około 41,50 zł) i 30 euro za dwa miesiące (około 125 zł).
Koalicja się dogadała
Nowa koalicja CDU/CSU i SPD osiągnęła porozumienie. Przedstawiciele partii w środę nad ranem osiągnęli dogadali się w sprawie umowy koalicyjnej, która ma stanowić podstawę programową nowego rządu Angeli Merkel. W jednym z punktów umowy koalicyjnej jest właśnie płatny przejazd autostradami dla obcokrajowców.
W praktyce oznacza to to, że Polak będzie płacił za przejazd autostradą, a pieniądze z ich sprzedaży powędrują do budżetu specjalnej instytucji, która będzie modernizować niemieckie drogi. To też duży problem dla Polaków mieszkających na stałe w Niemczech, a jeżdżących „na polskich blachach”. Pozostaje im przerejestrować auto albo płacić za winiety.
Płatne autostrady to prawie chleb w krajach Starego Kontynentu. Dziś bezpłatnie, obok Niemiec, pojeździmy jeszcze w krajach Beneluksu, na Wyspach Brytyjskich, w Skandynawii (z wyjątkiem Norwegii) oraz państwa byłego ZSRR. Dla przykładu w Austrii roczna opłata dla samochodów osobowych wynosi 80,60 euro, w Czechach równowartość ok. 80 euro, a na Słowacji 50 euro. Co ciekawe jeszcze taniej jest w bogatej Szwajcarii. W kraju Helwetów roczna winieta to wydatek około 33 euro. Sprzątaczka w Szwajcarii zarabia około 18 CHF/h, a więc potrzebuje około 2 godzin pracy, aby zarobić na roczną winietę.
Drogo w Polsce
Najdrożej jest w Polsce. Przejazd z Warszawy do zachodniej granicy i z powrotem to wydatek ok. 100 zł. Trasa Toruń – Gdańsk to wydatek 29,90 zł, a Sośnica (okolice Gliwic) – Bielany Wrocławskie prawie 20 zł. A gdyby mieszkaniec Opola zaplanował 5 razy podróż do Wrocławia, to jego portfel uszczupli się na starcie o 100 zł.