
Tłumaczka Irina O., która przełożyła na język rosyjski raport Antoniego Macierewicza z likwidacji WSI, ma polskie obywatelstwo i jest żoną polskiego ambasadora w Rosji - informuje tygodnik "Newsweek". Irina O. również jest zatrudniona w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.
REKLAMA
Przed kilkoma dniami w mediach pojawiła się informacja, że były szef komisji likwidacyjnej WSI Antoni Macierewicz zlecił przetłumaczenie raportu na język rosyjski, jeszcze przed jego publikacją. Michał Krzymowski donosi, że Irina O., która przetłumaczyła raport, ma polskie obywatelstwo i jest żoną polskiego ambasadora przebywającego w jednym z rosyjskich miast.
Mąż Iriny O. od wielu lat pracuje w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. – To dyplomata o nieposzlakowanej opinii. Zbiera same dobre recenzje – stwierdza w rozmowie z Krzymowskim anonimowy pracownik MSZ.
Jak wynika z informacji "Wprost", o tajemniczych okolicznościach publikacji raportu z likwidacji WSI poinformowali posłów komisji ds. służb specjalnych oficerowie Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Ich relacje wskazują na to, że Macierewicz polecił przetłumaczenie raportu na rosyjski, a fragmenty tego dokumentu dostarczane były do mieszkania tłumaczki, które znajdowało się na tzw. osiedlu rosyjskim w Warszawie.
Dlaczego szef komisji likwidacyjnej WSI podjął decyzję o tłumaczeniu raportu na rosyjski jeszcze przed opublikowaniem go po polsku? Tego nie wiadomo.
Źródło: Newsweek.pl
