Podczas tegorocznej Wigilii odnotowano najwyższą w historii temperaturę w Katowicach i Krakowie – aż 14 [url=http://shutr.bz/1c6HxUI]stopni[/url]
Podczas tegorocznej Wigilii odnotowano najwyższą w historii temperaturę w Katowicach i Krakowie – aż 14 [url=http://shutr.bz/1c6HxUI]stopni[/url] fot. shutterstock.com

W Krakowie 13 stopni, w Katowicach i Szczecinie - 12, a w centrum kraju – 9. Takie temperatury odnotowaliśmy podczas tegorocznej Wigilii. To niewątpliwie jedne z najcieplejszych Świąt ostatnich lat. Kiedy ostatni raz w Boże Narodzenie było tak pogodnie? Okazuje się, żę w kilku miejscach - nigdy.

REKLAMA
Mieszkańcy wielu regionów Polski z pewnością zauważyli, że wigilijna aura bardziej przypominała... wielkanocną. Wiosna w pełni – do takiego wniosku mogli dojść m.in. mieszkańcy południa Polski, gdzie temperatura w niektórych rejonach wynosiła aż 14 stopni na plusie.
Nawet w okolicy Suwałk aura była niezwykle łagodna, z dodatnią temperaturą – dla porównania podczas zeszłorocznej Wigilii na Suwalszczyźnie było ok. pół metra śniegu i 13 stopni mrozu.
Jak podaje portal twojapogoda.pl, na przeważającym obszarze kraju temperatura wyniosła od 7 do 9 stopni, a na zachodzie i południu – ponad 10. W Krakowie i Katowicach to z pewnością najcieplejsza Wigilia od czasów, kiedy zaczęto tam wykonywać pomiary meteorologiczne.
Dotychczas najcieplejsza Wigilia miała miejsce na południu Polski równo 40 lat temu, kiedy to w Katowicach odnotowano temperaturę 11,2 stopnia, a w Krakowie 11 stopni. W tym roku w najcieplejszym momencie dnia w Krakowie było aż 14 kresek powyżej zera, natomiast w Katowicach – 12. To niekwestionowany rekord, jeżeli chodzi o dodatnią temperaturę podczas Świąt.
Dotychczas rekord dla większych miast utrzymywał się od 1977 roku, kiedy m.in. w Zielonej Górze, Gorzowie, Szczecinie, Koszalinie i Kołobrzegu było 14 stopni w cieniu – podaje portal twojapogoda.pl. Kolejnym, wigilijnym pogodowym rekordem był 24 grudnia 2009 roku w Bielsku-Białej, podczas którego zanotowano na termometrach aż 15 kresek powyżej zera.
Rekordy temperaturowe nie są jednoznaczne z przyjemną, słoneczną aurą: przywoływane "rekordy" z lat minionych wiązały się z deszczem i sporym zachmurzeniem. Tegoroczna aura wygrywa więc z jakimikolwiek z przeszłości.
W Warszawie, w najcieplejszym momencie dnia, termometry wskazały ok. 8 stopni. W porównaniu ze statystykami z ostatnich kilkunastu lat to z pewnością najcieplejsza wigilia. "Zbliżoną" temperaturę mogliśmy zaobserwować w 2007 roku, kiedy to w wigilię zanotowano 7 stopni powyżej zera.
Niestety, według pogodowej historii równo po trzech miesiącach od "ciepłej" wigilii, czyli 24 marca 2008 roku temperatura wyniosła tylko 2 stopnie. Ale dla pocieszenia można dodać, że po miesiącu wzrosła do 16 stopni.
Być może historia – również ta pogodowa – lubi się powtarzać? Miejmy nadzieję, że tak i na wiosnę nie będziemy musieli czekać do końca kwietnia.