
Artur Szpilka jednak skrzyżuje rękawice z Bryantem Jenningsem. Polski bokser uzyskał wszystkie niezbędne dokumenty i jeszcze dzisiaj wyleci do Stanów Zjednoczonych. Szpilka wybrał się za ocean już kilka dni temu, ale został wówczas odesłany do Polski przez urzędników z lotniska w Chicago, ponieważ nie posiadał wszystkich niezbędnych dokumentów. W dopełnieniu formalności pomogła Szpilce ambasda Stanów Zjednoczonych w Polsce.
REKLAMA
O zaplanowanym na dzisiaj wylocie Artur Szpilka poinformował na Facebooku.
W uzyskaniu wszystkich niezbędnych do przekroczenia amerykańskiej granicy dokumentów pomogła bokserowi Ambasada Stanów Zjednoczonych Ameryki w Warszawie. Poinformował o tym na Twitterze sam ambasador, Stephen Mull.
Szpilkę zawrócono z lotniska w Chicago, ponieważ nie wszystkie posiadane przez niego dokumenty (jako osoba karana musi mieć ich więcej niż inni Polacy) były ważne. Walka z Bryantem Jenningsem ma się odbyć 25 stycznia w Nowym Jorku.
