
W Sejmie gości dzisiaj ks. Dariusz Oko, który podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski wystąpił w roli specjalnego prelegenta. Przemawiając do posłów, kapłan skupił się na temacie ideologii gender. – Ludzie, którzy promują gender, zasadniczo są ateistami. Ta teoria wynika z pewnej potrzeby sensu każdego człowieka, także jeżeli jest ateistą. Tylko ateista jest w tej trudnej sytuacji, że jeżeli Bóg istnieje, a on od początku Go odrzuca, to tak jakby mówić, że słońce nie istnieje i żyć w ciągłym zaćmieniu słońca. To jest absurd – powiedział ks. Oko.
Ks. Dariusz Oko był specjalnym gościem wspólnego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski oraz Parlamentarnego Zespołu Członków i Sympatyków Ruchu Światło-Życie, Akcji Katolickiej oraz Stowarzyszenia Rodzin Katolickich.
Podczas swojego wystąpienia, duchowny zauważył, że ideologia gender wypływa z tego samego źródła, co ideologia dyktatora Kambodży Pol Pota. Według niego obydwie ideologie czerpią z "ateistycznej filozofii Sartre’a".
Ks. Dariusz Oko
– Dla niektórych ludzi, szczególnie niewierzących, seks może stać się zbyt ważny. Mogą nawet łatwiej stać się maniakami seksualnymi. To częściowo tłumaczy gender. Zastanawiamy się, kto mógł coś takiego napisać. Jeżeli przyjmiemy, że napisali to maniacy seksualni, to staje się to częściowo zrozumiałe – dodał ks. Oko.


Kapłan odniósł się także do rewolucji seksualnej, której bolesne skutki Europa odczuwa do dzisiaj. – W Europie rośnie wielomilionowa rzesza niewolnic seksualnych. To efekt rewolucji seksualnej. Tu w Warszawie na pewno jest mnóstwo takich miejsc. Ale o tym genderyści nie mówią – zauważył ks. Oko.


Ks. Dariusz Oko
źródło: Gazeta.pl
