Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Możemy nie doczekać się nawet okrojonej wersji autostrady A2, czyli tak zwanej wersji "przejezdnej". Jeden z podwykonawców ma złożyć wniosek o upadłość Dolnośląskich Surowców Skalnych (DSS). Firma ta przejęła jeden z odcinków drogi, z którą mieli już problemy Chińczycy. W grę wchodzi zaleganie z wypłatą nawet kilku milionów złotych.

REKLAMA
Podwykonawcy DSS już wielokrotnie protestowali, także przez blokowanie dróg. Wniosek o upadłość jest ich ostatnią deską ratunku - liczy się odzyskanie chociaż części pieniędzy. DSS chciało spłacać im dług w materiałach budowlanych po znacznie zawyżonej wycenie, stawiając podwykonawców przed ultimatum - bierzecie, albo nic nie zarobicie.
Część robót ma przejąć czeska firma Boegl&Krysl, która z DSS tworzy konsorcjum. Nie wydaje się na razie, że doprowadzi to do terminowego zakończenia prac.

Zima paraliżuje inwestycje. W tym te na Euro 2012