Wielka chmura, skarbnica wiedzy. W Gliwicach powstaje nietypowe muzeum historii Żydów

Kirkut w Gliwicach – wnętrze domu przedpogrzebowego.
Kirkut w Gliwicach – wnętrze domu przedpogrzebowego. Fot. Monika Korzeniec / http://bit.ly/NtdHGb / CC BY-SA http://bit.ly/1bEEIM4
Unikatowy zabytek, jeden z największych żydowskich domów przedpogrzebowych w Polsce zamieni się w interaktywny „Dom Światów”. Nowoczesne muzeum przybliży światu historię Żydów mieszkających na Górnym Śląsku. To pierwsza tego typu instytucja kulturalna w tej części Polski.


Dom przedpogrzebowy z 1903 roku, to jedyne w Polsce dzieło Maxa Fleischera, austriackiego architekta znanego, m.in. z projektu wiedeńskiego ratusza. Neogotycka budowla do wydarzeń kryształowej nocy służyła gliwickiej diasporze. W budynku znajdowała się kostnica służąca do przechowywania i obmywania zwłok oraz pomieszczenia mieszkalne przeznaczone dla strażnika cmentarnego i jego pomocnika, kancelaria, pokój dla rabina oraz kotłownia . Z czasem budynek popadł w zapomnienie i w … ruinę.



Grożący zawaleniem obiekt uratowało porozumienie między miastem, a gminą żydowską. Budynek trafił pod opiekę Muzeum w Gliwicach, gdzie już za chwilę powstanie jeden z oddziałów placówki.

Wystawa w obłoku

Nowoczesna wystawa nazwana „Dom Światów” obejmie historię Żydów na całym Górnym Śląsku – od czasów osadnictwa w końcu średniowiecza, poprzez największy rozwój tej społeczności w wieku dziewiętnastym, po wiek dwudziesty, czasy Holocaustu i okres powojenny.

W pierwszej kolejności, po wejściu do budynku zwiedzający zapoznają się z historią gliwickiego Domu Przedpogrzebowego oraz sąsiadującego z nim wciąż czynnego cmentarza. W pomieszczeniu powstanie tzw. „Skarbnica Wiedzy”, miejsce uzupełniania informacji o zabytkach żydowskiej śląskiej architektury (synagogi, mykwy, domy przedpogrzebowe, cmentarze żydowskie oraz żydowskie sierocińce i szkoły).


Natomiast w dawnej Sali Modlitw zobaczymy zrekonstruowaną polichromię przedstawiająca gwiaździste niebo. Elementem charakterystycznym wnętrza będą kolorowe witraże przedstawiające Gwiazdę Dawida. Pod sklepieniem pojawi się niecodzienna instalacja w formie poliuretanowej chmury, a w środku niej znajdzie się ekspozycja o śmierci w judaizmie.


- Zainteresowania po-żydowską architekturą pamięci są ściśle powiązane z moim doktoratem na Bartlett School of Architecture UCL w Londynie, gdzie jednym z badań są również Gliwice. Symboliczny temat śmierci i przemijania w judaizmie w innej przestrzeni, niż ta, którą daje gliwicki Dom Przedpogrzebowy nie miałby tak mocnego i niezwykłego kontekstu – podkreśla architektka Natalia Romik, współautorka koncepcji wystawy, którą wykonała wspólnie z kolektywem Senna z Sebastianem Kucharukiem i Piotrem Jakoweńko.

W sali „z chmurą” na co dzień odbywać się będą przedstawienia i koncerty, dlatego instalacja zamontowana zostanie tak, aby można było ją podciągać.

W nowatorskiej oprawie
Południowe skrzydło budynku spełni rolę edukacyjną. Ta część obiektu zostanie zadedykowana warsztatom, spotkaniom, konferencjom i wystawom czasowym. W przestrzeni domu znajdą się elektroniczne przeglądarki, które umożliwią widzom dostęp do ważnych dokumentów historycznych. Kolejna sala poświęcona zostanie roli Żydów i ich wpływowi na rozwój przemysłu na Górnym Śląsku. Poznamy też przedwojenne codziennie życie Górnoślązaków - osiedla zakładowe, podróże, ale i powojenne losy Żydów oraz życiorysy znanych żydowskich osobistości, przemysłowców oraz ich rodów.

Zgromadzone zostaną również dokumenty dotyczące działalności politycznej Żydów na Górnym Śląsku, np. narastania antysemityzmu w Niemczech oraz Holokaustu.
- Charakterystyka Żydów na Górnym Śląsku jest pod wieloma względami wyjątkowa. Żydzi byli nie tylko silnie zasymilowani z otaczających ich żywiołem niemieckim, ale uważali się za jego istotną część, za obywateli niemieckich, tyle, że odmiennego wyznania, mojżeszowego – tłumaczy dyrektor Muzeum w Gliwicach, Grzegorz Krawczyk.

I podkreśla, że nie można zapominać o podwójnej tragedii mieszkańców tego rejonu. - Często, tak jak przemysłowiec Oskar Caro, i wielu, wielu innych stanowili forpocztę zmian cywilizacyjnych zachodzących w Niemczech w ramach tzw. rewolucji industrialnej. Niestety w latach 30 i 40 XX wieku, ci często wzorowi Niemcy, którzy przez dziesiątki lat współtworzyli wielkość Niemiec, zostali zdradzeni przez swe własne państwo poddani prześladowaniom i eksterminacji – mówi.
Remont obiektu rozpocznie się w tym miesiąc u, a jego oficjalne otwarcie zaplanowano na połowę 2015 roku. Inwestycja zostanie sfinansowania z budżetu Miasta Gliwice.