
Po zebraniu środków z Giełdy Papierów Wartościowych Telewizja Republika postanowiła zainwestować w rozwój. Ale potknęła się już przy pierwszym kroku, bo nie udało się wystartować z nowym studiem. Dlatego w poniedziałek 10 lutego widzowie zamiast porannego pasma na żywo zobaczyli powtórki magazynów.
Zamiast wielkiego triumfu była totalna klapa. Otwarcie nowego studia Telewizji Republika przypominało start tej stacji z 10 kwietnia 2013 roku, wielokrotnie przerywany przez kłopoty techniczne. Tym razem do startu nawet nie doszło – okazało się, że nowe studio nie jest dostatecznie przygotowane i nie można z niego emitować programu. Na oficjalnych profilach telewizji w mediach społecznościowych brak jednak jakiejkolwiek informacji o awarii i przewidywanym czasie jej usunięcia – o kłopotach informują tylko dziennikarze stacji.
Przepraszamy za brak poranka - trwają pracę w nowym studio tv republika
— Piotr Gociek (@PiotrGociek) luty 10, 2014
Niestety restart Republiki z nowego studia się nie udał Coś się spaprało w emisji i chyba nie zdołamy ruszyc jeszcze parę godzin :(
— Rafał A. Ziemkiewicz (@R_A_Ziemkiewicz) luty 10, 2014
Zamiast porannego pasma na żywo prowadzonego przez Piotra Goćka, widzowie Telewizji Republika byli skazani na oglądanie powtórek programów z poprzednich dni. Jak widać na razie inwestorzy, którzy za 6 mln zł kupili akcje nadawcy, mogą zastanawiać się nad sensownością swojej inwestycji.
