PO boi się PiS-u. Nigdy tak żywo Platforma nie reagowała na wypowiedzi Kaczyńskiego. konferencja programowa PiS
PO boi się PiS-u. Nigdy tak żywo Platforma nie reagowała na wypowiedzi Kaczyńskiego. konferencja programowa PiS Fot. Sławomir Kamiński / AG

Wygląda na to, że Platforma zaczęła bardzo poważnie traktować wyniki sondażowe PiS. Politycy PO: posłowie, ministrowie, ministerstwa, a nawet oficjalny profil partii, błyskawicznie reagowały na Twitterze na słowa prezesa. Oczywiście, Platforma starała się zbijać argumenty Jarosława Kaczyńskiego i ośmieszać jego wypowiedzi.

REKLAMA
Gdy Jarosław Kaczyński opowiadał o nowym programie PiS, na Twitterze wrzało. To pierwszy raz, gdy Platforma Obywatelska tak silnie zmobilizowała się do reagowania na słowa prezesa PiS. Do walki zaprzężono chyba wszystkie najważniejsze osoby: ministrów, posłów, oficjalne profile partii. Radosław Sikorski, Władysław Kosiniak-Kamysz, Joanna Kluzik-Rostkowska, nawet Bartosz Arłukowicz, który nie jest specjalnie aktywny w mediach, tweetował bardzo często, wyśmiewając pomysły prezesa.
Konferencję komentował też oficjalny profil partii. Platforma ewidentnie postawiła na dwutorową taktykę: z jednej strony ministerstwa i ministrowie punktowali Kaczyńskiego za pomocą liczb i faktów, z drugiej - niżsi rangą politycy i oficjalne profile wyśmiewały i kpiły z pomysłów Prawa i Sprawiedliwości. Do tej pierwszej taktyki PO stworzyła nawet taga #fakty i nadała temu narrację PiS vs fakty.

Dziennikarze również raczej kpili z prezesa - bo choć trafnie diagnozował wiele problemów, to wskazywano, że sensownych rozwiązań PiS-owi brakuje. Oczywiście, pojawił się też argument, skąd na to wszystko brać pieniądze. Ostro krytykowano też prezesa za stwierdzenia o "antypolskiej" sztuce, która nie będzie finansowana przez państwo.

Najlepiej jednak całą sytuację podsumował prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, Cezary Kaźmierczak. Dając prztyczek w nos zarówno Platformie, jak i PiS-owi, a ludziom, którzy go śledzą, przywołując zdrowy rozsądek.