Mariusz T. sieje postrach już także na Słowacji.
Mariusz T. sieje postrach już także na Słowacji. Fot. Twitter.com/mtejchman

Mariusza T. na wolności sieje postrach już nie tylko wśród Polaków. Po tym, gdy opuścił on zakład karny spekulowano bowiem, iż nowy dom mógł znaleźć w Czechach i na Słowacji. W obawie przed paniką, dziś oficjalnie wypowiedzieli się na ten temat przedstawiciele słowackich władz.

REKLAMA
Nadawane na żywo konferencje prasowe i relacje poświęcone Mariuszowi T. dziś stały się częścią medialnej rzeczywistości już nie tylko w Polsce. W poniedziałkowe popołudnie cała Słowacja miała okazję śledzić zwołaną niespodziewanie konferencję tamtejszych władz, którą również poświęcono mordercy o pedofilskich skłonnościach, który własnie zakończył odsiadywanie wyroku nas Wisłą.
By uspokoić mieszkańców Słowacji, że to nie w ich kraju zamieszkał po wyjściu zza krat Mariusz T. program zmieniła nawet największa słowacka stacja informacyjna TA3.

Wszystko to efekt medialnych spekulacji sprzed kilku dni, które najmocniej nakręcił tabloid "Fakt". Według dziennikarzy tego tytułu, zaraz po opuszczeniu zakładu karnego Mariusz T. otrzymał nową tożsamość i został wysłany do Czech lub na Słowację, gdzie miałby prowadzić nowe życie pod nadzorem służb specjalnych.

Źródło: TA3.com