
Czy przedsiębiorca może być szczęśliwy? Zwykle ludzie prowadzący biznes są przedstawiani jako wieczni malkontenci, którzy tylko narzekają na niekorzystny klimat do robienia interesów. Zupełnie inaczej postanowił przedstawić przedsiębiorców Idea Bank w swojej najnowszej reklamie, której optymizm zaraża coraz więcej Polaków.
REKLAMA
W naTemat mieliśmy już akcję partnerską z Idea Bankiem. Ten wpis nie jest jej częścią, a jedynie ciekawym opisem pomysłu Idea Banku
Wciąż wszyscy odczuwamy kryzys, który uderzył w europejską gospodarkę i wbrew pozorom, całkowicie nie ominął Polski. Od dekad wręcz tradycyjnie narzekamy też, że nad Wisłą nie da się robić prawdziwego biznesu. No a nawet jeśli, to jest to droga przez mękę. O szczęśliwych przedsiębiorcach słyszymy więc raczej tylko wówczas, gdy udaje się im przenieść interesy poza ojczyznę. Najlepiej za ocean, bo tam przecież doceniają każdy dobry pomysł.
Wygląda jednak na to, że bezszelestnie dokonała się jakaś mała rewolucja biznesowego optymizmu. Jej efekt widać w najnowszym spocie przygotowanym przez Idea Bank. W rytm hitowego "Happy" Pharella Williamsa tańczą w nim radośnie polscy przedsiębiorcy. Nie wynajęci aktorzy, ani zaangażowane za miliony gwiazdy światowej sławy. To prawdziwi klienci Idea Banku, którzy tym niezwykłym viralem próbują przypomnieć nam wszystkim, że robienie biznesu w Polsce też może dawać radość.
Trudno jednak, by przedsiębiorcy, którzy wystąpili w tym nietypowym klipie reklamowym, nie mieli powodów do radości. Oni tańczą na swoich parkietach, w kuchni własnych renomowanych już restauracji, albo wśród półek swojego kolejnego sklepu. Wśród nich zarówno twardziele z Effective Security, jak i eteryczne tancerki z Flamenco Arte i Art Dance Complex, czy ekipy z modnych Soul Kitchen oraz Bubble House.
Są zadowoleni, bo bankowe wsparcie pozwala im na rozwinięcie skrzydeł. Jednak Idea Bank robi dziś tym klipem świetną robotę (i całą serią reklam "Duma przedsiębiorcy") nie tylko ze względy na warunki udzielania kredytów przedsiębiorczym Polakom. Mniejsza z tymi wszystkimi kruczkami zapisanymi większym czy mniejszym drukiem, które w Idea Banku pozwalają cieszyć się prowadzeniem biznesu bardziej niż, gdy kredyt ma się w innym banku.
Chodzi przede wszystkim o to, że "Happy" biznes, który przedstawia ten krótki filmik odczarowuje nam przedsiębiorców. Ściąga z nich to piętno, które nadano im jeszcze w czasach PRL-u. Przedsiębiorca okazuje się dziś nie jakimś kombinatorem, wyzyskiwaczem, który pierwszy milion na pewno musiał ukraść. "Happy" przedsiębiorca to fajny człowiek, który inspiruje, by poważnie pomyśleć nad tym, czy samemu nie dołączyć do takiej szczęśliwej ekipy.
Wbrew pozorom, to naprawdę przełomowe myślenie, które być może sprawi, że kolejni ciekawi ludzie z dobrym pomysłem na własny biznes najpierw nie wystraszą się przejść do jego realizacji, a później uwierzą, że można go robić tu i teraz, a nie uciekać w świat, by tam odnaleźć swoje szczęście.
