[url=http://shutr.bz/O9HKlO]Wychowanie dzieci[/url] to trudne zadanie, ale kilka wskazówek może w nim pomóc.
[url=http://shutr.bz/O9HKlO]Wychowanie dzieci[/url] to trudne zadanie, ale kilka wskazówek może w nim pomóc. Fot. Shutterstock

Wychowanie dzieci to skomplikowany sposób, a każdemu rodzicowi zależy na tym, aby jego dziecko jak najlepiej radziło sobie w szkole, na studiach, a później w pracy. I może zrobić dużo, by mu w tym pomóc. IQ dziecka podnosi wspólne czytanie z nim (zamiast czytania jemu), pilnowanie, by się wysypiało czy dbanie o dobór grupy rówieśniczej, bo to od niej, a nie genów w dużej mierze zależy rozwój.

REKLAMA
Podczas wychowywania dzieci trzeba zwracać uwagę na masę czynników, bo nawet te z pozoru nieistotne mają wpływ na rozwój naszego potomka. Na przykład lekcje muzyki – nie tylko rozwijają wyczucie rytmu, ale pomagają w nauce (zresztą nie tylko dzieciom). Możliwości mózgu zwiększa także uprawianie sportu – trzy miesiące regularnych ćwiczeń zwiększają przepływ krwi w mózgu o około 30 proc. Dlatego "głupi osiłek" to mit.
Dzieci szybciej nauczą się czytać, jeśli nie będziemy "odwalać" całej roboty za nich. Dlatego zamiast czytać dzieciom książki, lepiej czytać Z NIMI. Ale jeśli czytamy wieczorem, to nie za długo. Brak snu obniża sprawność intelektualną dziecka. Godzina snu mniej niż norma może cofnąć mózg ucznia szóstej klasy do poziomu kolegi z czwartej.
Ale nie tylko uwaga rodziców pomoże dziecku w rozwoju. Młody człowiek musi nauczyć się samodyscypliny, by być w stanie powstrzymać się na przykład od oglądania telewizji. Nawet jeśli lecą na nim programy edukacyjne. Bo żeby nauczyć czegoś dziecko, trzeba w to włożyć wysiłek – zostawienie go samemu sobie nic nie da.
Chociaż wczoraj opisywaliśmy, jak niezdrowy może być cukier, okazuje się, że może pomóc w nauce. Tak samo jak kofeina. Dlatego według ekspertów jeśli chcemy nagrodzić dziecko czymś słodkim, lepiej zrobić to podczas nauki, a nie po. Na pewno wpłynie to na zadowolenie dziecka, a jak pokazały badania mózgu szczęście pozytywnie wpływa zdolności intelektualne.
Tak jak grupa rówieśnicza, w której obraca się nasze dziecko. Dowiodły tego badania z udziałem adoptowanych dzieci – okazało się, że to nie geny determinują ich sukces naukowy. Ale też nie postawa wychowawcza rodziców. Dlatego warto zadbać o to, by trafiły do dobrego przedszkola, a później szkoły. A przede wszystkim wierzyć w nie – to ostatni, ale chyba najważniejszy składnik sukcesu.

Źródło: "Business Insider"