Elektronika i ubrania w USA i UK znacznie tańsze niż u nas. Jak kupować przez internet za granicą i nie dać się naciąć?

Jak kupować z zagranicznych sklepów?
Jak kupować z zagranicznych sklepów? Fot. Clive Darra/http://bit.ly/1fnpZFY/ CC-BY SA / http://bit.ly/1brPrry
iPady, telewizory, smartfony i wszelka inna elektronika w zagranicznych sklepach internetowych może kosztować nawet o 35 proc. taniej w stosunku do tego, co mamy w kraju. Jeszcze lepiej jest z ubraniami – te bowiem, również markowe, możemy nabyć w brytyjskich czy amerykańskich sklepach nawet 65 proc. taniej – wynika z badania PayPal. Jak kupować w internecie zagranicą tak, żeby potem nie żałować?


Elektronikę w zagranicznych sklepach internetowych można kupić do 35 proc. taniej, ubrania nawet do 65 proc. Polacy już o tym wiedzą, bo jak wynika z raportu PayPala, w ciągu ostatniego roku wzrosły płatności wysyłane przez Polaków do sklepów online. W Wielkiej Brytanii wzrost ten wyniósł aż 32 proc., w Niemczech – 27 proc. Również USA i Chiny zanotowały kilkanaście procent na plusie.

Oczywiście, nie w każdym kraju jest tak samo tanio, ale z raportu wynika jedno: opłaca się szukać produktów, szczególnie ubrań, kosmetyków i elektroniki, w zagranicznych sklepach internetowych. Tylko jak kupować zagranicą w internecie, by potem nie żałować?

Zamawiaj świadomie, czyli sprawdź dostawę
Przede wszystkim, wbrew temu co się niektórym internautom wydaje, do kupowania za granicą nie trzeba żadnych sztuczek tak jak w przypadku np. wykupowania abonamentu NetFlixa, który jest niedostępny dla Polski. W zasadzie wystarczy tylko jedno konto, PayPal, o którym później. Co ciekawe, jeśli ktoś się uprze, do kupowania w internecie nie trzeba nawet karty kredytowej.


Zanim jednak przejdziemy do płatności, kilka porad ogólnych, dotyczących wszelkich zakupów w zagranicznym internecie. Przede wszystkim, należy sprawdzić zasady dostawy. Wiele sklepów online oferuje dostawy do Polski, ale niektóre liczą sobie za to dodatkowe pieniądze, inne nie będą w stanie dostarczyć nam towaru szybciej niż w 3 tygodnie. Wszystko zależy od kraju, z którego zamawiamy i rodzaju produktu. Każdy sklep internetowy powinien mieć jasno opisane zasady i koszty dostawy – jeśli tak nie jest, należy szybko zmienić miejsce zakupów.

Przy czym warto tutaj poświęcić trochę czasu na szukanie dobrego sklepu – bo wiele sklepów, jak na przykład słynny Asos z luksusowymi ubraniami czy chiński DealExtreme ma dostawę kompletnie za darmo – i to na cały świat. Brytyjski Amazon Polakom oferuje darmową dostawę przy zakupach powyżej 25 funtów. Zaś na przykład w eBayu jest specjalna opcja przy wyszukiwaniu, by serwis pokazywał nam tylko oferty z darmową wysyłką. Dobrym pomysłem na ewentualne zmniejszenie kosztów dostawy jest zrobienie większego zamówienia z przyjaciółmi – wówczas koszty, po podzieleniu będą mniejsze.

A co, jeśli dostawy nie ma?
Oczywiście może zdarzyć się, że interesujący nas przedmiot znajdziemy na aukcji na eBayu lub w sklepie, który nie oferuje wysyłki do Polski. Co wtedy? Oprócz znanej metody "rodzina zagranicą", powstały też serwisy specjalizujące się w kupowaniu dla polskich klientów i wysyłaniu im towarów.

Jeszcze 5-6 lat temu takich firm było na pęczki, dzisiaj da się ich znaleźć zaledwie kilka. Takie miejsca tracą rację bytu, bo coraz więcej sklepów oferuje dostawy na cały świat. Od razu jednak zaznaczę, że po znalezieniu takiej usługi należy dokładnie sprawdzić, z kim robimy zakupy – by nie zostać bez pieniędzy i bez towaru.

Kiedy nie płacimy VAT i cła
Gdy kupujemy w sklepie znajdującym się na terenie Unii Europejskiej – nie zapłacimy cła, ewentualnie tylko podatek VAT. Cła obowiązują na towary – i to nie wszystkie – spoza Unii Europejskiej. Zwolnione są, między innymi, konsole do gier, cyfrowe aparaty czy telefony komórkowe. Ogólnie zaś ocleniu mogą – ale nie muszą – podlegać towary o wartości powyżej 22 euro. Zwyczajowo jednak z cła zwolnione są zakupy o wartości (nie wlicza się w to kosztów transportu) do 150 euro – zapłacimy za nie jedynie podatek VAT (23 proc.).

Do tego wszelkie przesyłki o wartości do 45 euro zwolnione są też z tego podatku – ale muszą być to przesyłki od osoby fizycznej spoza Polski do osoby fizycznej w Polsce, zaś sama paczka musi być oznakowana jako prezent. Musi więc wyraźnie widnieć na niej napis "GIFT", a nadawcą paczki nie może być sklep internetowy. Tutaj z pomocą przychodzą wspomniane wcześniej firmy, które kupują i wysyłają Polakom towary. Można też o odpowiednie oznaczenie paczki poprosić sklep, ale tutaj nie mamy żadnej gwarancji, że nasza prośba zostanie spełniona. Do tego taka wysyłka, by być zwolnioną z podatku, musi spełniać pewne warunki: towar nie wskazuje na jego przeznaczenie handlowe, a przesyłki są "okazjonalne".

Wszelkie stawki ceł i opłat przy sprowadzaniu towarów spoza UE można znaleźć na stronie systemu ISZTAR. Przy kupowaniu przez internet zagranicą należy zwracać szczególną kwestię na podatki i cła – bo może się okazać, że na dany towar będą one tak wysokie, że jego zakup poza Polską przestanie się opłacać.

Jak zapłacić. Da się bez karty kredytowej
Kiedy już jesteśmy zdecydowani, pozostaje zapłacić. Wszędzie w zasadzie można płacić bezpośrednio kartą kredytową i wówczas wystarczy podać jej numer. Dla osób, które bardziej cenią sobie bezpieczeństwo i nie chcą podawać numeru karty kredytowej przy każdych zakupach, najlepszym rozwiązaniem będzie PayPal.

Założenie konta na PayPalu jest darmowe i trwa dosłownie chwilę. Konto, które tam założymy, może płacić na dwa sposoby: kartą kredytową i poprzez zasilenie. Jeśli damy PayPalowi numer karty, to będzie on po prostu ściągał z niej środki, ale przy tym nie poda numeru karty (ani żadnej innej informacji) sklepowi, a płatności dokona natychmiast.

Możemy też kupować w ogóle bez kredytówki – wówczas wystarczy, że przelewami będziemy zasilać konto PayPal. Przy czym wtedy zakupy trzeba planować rozsądnie, bo pieniądze na konto PayPal mogą przyjść nawet po kilku dniach. PayPal ma jeszcze jedną zaletę – w przypadku otrzymania towaru niezgodnego z opisem, nie otrzymania przesyłki, PP pokrywa koszty transakcji.

Gwarancja a kupowanie zagranicą
Zanim jednak klikniemy "buy", w przypadku sprzętu elektronicznego warto przyjrzeć się kwestii gwarancji na dany towar. Jedyna metoda, by nie zostać z zepsutym sprzętem w rękach, to dokładnie sprawdzać gwarancje. Są ich dwa rodzaje: producenta i ewentualnie sklepu.

W gwarancji producenta musi być podany jej zasięg terytorialny – i to tam dowiemy się, czy obejmuje ona np. całą UE, świat, czy tylko dany kraj. Rzadko kiedy zdarza się, by gwarancje producenckie obejmowały więcej niż jedno państwo, niezależnie czy jest to teren UE, czy nie.

Wiele sklepów internetowych – na przykład słynnyBestBuy.com – oferuje jednak dodatkowe gwarancje, pozwalające np. na zwrot sprzętu zza granicy. Taką polisę trzeba wykupić jednak oddzielnie i dodatkowo za nią zapłacić. Przy czym warto też dokładnie sprawdzić, jakie ewentualne szkody taka polisa obejmuje – w Polsce podobne ubezpieczenia sprzedaje wiele sklepów, ale często pojawiają się problemy z ich realizacją.

Co zrobić z wadliwym towarem
Co jednak, jeśli zakupiony sprzęt przyszedł do nas już wadliwy? Wówczas możemy powołać się na gwarancję – jeśli obejmuje ona nasz kraj. Jeśli nie, a robimy zakupy na terenie UE, należy powołać się na przepisy mówiące o niezgodności towaru z umową. Jeśli więc otrzymaliśmy wadliwy lub niezgodny z opisem/zdjęciami towar, należy w formie pisemnej powołać się na te przepisy i spróbować wyegzekwować od sprzedawcy swoje prawa.

Jeśli mamy problemy, pomocą służy Europejskie Centrum Konsumenckie, które oferuje pełną obsługę w języku polskim. W ECK można też znaleźć odpowiedzi na wszelkie inne, nurtujące nas pytania dotyczące e-zakupów i naszych praw jako klientów. Pamiętajmy jednak o kontaktowaniu się ze sklepami w sposób pisemny, najlepiej e-mailami – wówczas będziemy od ręki dysponować dowodami na przebieg sprawy.

Na co uważać, kupując zagranicą
Jeśli już wiemy wszystko o tym, jak świadomie kupować w zagranicznych sklepach internetowych, czas przypomnieć, że nie wszystko złoto, co się świeci. Należy pamiętać, że na przykład elektronika sprowadzana z Chin czy USA będzie miała inne końcówki w zasilaczach, nie pasujące od polskich gniazdek, gry nie będą spolszczone, a filmy na DVD mogą po prostu nie działać, bo zostały stworzone dla innego regionu. Kiedy jednak już wprawimy się w świadomym szukaniu towarów, przecen i sklepów, kupowanie przez internet będzie już tylko przyjemnością i oszczędnością.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0Skąd ten zachwyt nad Zandbergiem? 12 mocnych cytatów z wystąpienia lidera Lewicy
0 0"Oferta wpłynęła". Schetyna wyjawił, że jest drugi kandydat PO w prawyborach
Żółty Tydzień 0 0Jeden organ, 500 funkcji. Taka jest wątroba. Jakie choroby mogą ją zniszczyć?
0 0Chorujesz na jaskrę i uwielbiasz jogę? To połączenie może nie być dobre dla oczu
WYWIAD 0 0"Zachowanie Klarenbacha było chamskie". Posłanka Wiosny wyjaśnia, dlaczego uparcie chodzi do TVP
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nie chcemy nudy, chcemy DRAMY. Ten odcinek "Rolnik szuka żony" zaspokoił odwieczną ludzką potrzebę
RECENZJA 0 0Bez coming outu Elsy, ale wciąż "ma tę moc". O "Krainie lodu 2" znów będzie głośno