Donald Tusk zapewnia, że wybaczył Michałowi Kamińskiemu jego dawne ataki.
Donald Tusk zapewnia, że wybaczył Michałowi Kamińskiemu jego dawne ataki. Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

Premier podczas wizytacji węzła rozdzielczego gazu w Gustorzynie niedaleko Włocławka zapewniał, że jesteśmy bezpieczni. Jego zdaniem po zakończeniu wszystkich zaplanowanych inwestycji „Polska będzie jednym z najbezpieczniejszych krajów na świecie jeśli chodzi o gaz”. Pytany przez dziennikarzy przyznał, że nie rozpamiętuje przeszłości Michała Kamińskiego i wybaczył mu dawne uszczypliwości.

REKLAMA
Jedną z ważniejszych obaw związanych z kryzysem na Ukrainie jest strach o bezpieczeństwo energetyczne. Dlatego Donald Tusk stara się uspokoić społeczeństwo i pokazać, że nie ma się czego bać. W tym celu odwiedził węzeł rozdzielczy gazu w Gustorzynie na Kujawach. – Ta inwestycja to część wielkiego planu gazowego prowadzonego odkąd mam zaszczyt być premierem polskiego rządu – mówił.
Premier nie przepuścił okazji, by zaatakować konkurencję i pochwalić się osiągnięciami. Wyliczał, że w latach 2004-2007 zbudowano 90 km gazociągów, a od 2007 do końca 2014 roku powstanie ich 1200 km. – Przez 6 lat niemal podwoiliśmy zdolność magazynowania gazu – mówił Donald Tusk, zarzucając konkurentom zaniechania w tej dziedzinie. Deklarował też, że w maju 2015 roku gazoport w Świnoujściu zacznie normalnie funkcjonować. – W sprawie gazu mogę powiedzieć, że Polska jest bezpieczna – podsumował premier.
W przyszłym tygodniu, w piątek Bartosz Arłukowicz ma publicznie przedstawić swoją koncepcję w sprawie skrócenia kolejek do lekarzy – poinformował. Największy nacisk położy na onkologię. – To będzie trudne, bo może oznaczać zwiększenie obowiązków dla lekarzy – ocenił premier. – To, co dla mnie najważniejsze, to by żaden lekarz nie mógł powiedzieć pacjentowi, że nie może leczyć chorego na raka, bo są jakieś limity. To definitywnie zniknie – wyjaśniał Tusk.
Premier nie mógł uniknąć pytań o kontrowersyjny transfer – były poseł PiS Michał Kamiński będzie jedynką PO na Lubelszczyźnie. – To nie są okręgi jednomandatowe, jeśli ktoś chce zagłosować w PO, to ma jeszcze dziewięć innych nazwisk. Jeśli ktoś chce głosować na lokalnego kandydata, ma taką możliwość – mówił Donald Tusk, mając na myśli także Jacka Rostowskiego, który będzie startował w okręgu kujawsko-pomorskim. – Przywiązuję wielką wagę do jakości naszych kandydatów – dodał premier.
Zdaniem Donalda Tuska doświadczenie Kamińskiego może przydać się w obecnej sytuacji zagrożenia wojną u naszych granic. Dlatego premierowi nie przeszkadza jego przeszłość. – Mam duże serce – zapewnił. – Zapomniałem Michałowi Kamińskiemu jego dawne ataki na mnie – powiedział Donald Tusk.