
Kiedyś modny był planking, czyli udawanie deski i robienie sobie zdjęć, dzisiaj mamy whaling - czyli udawanie największych ssaków na świecie. Ludzie na kilkusekundowych filmikach rzucają się na ziemię niczym wieloryby wyskakujące z wody. Zabawa szybko przerodziła się w nowy trend.
REKLAMA
Skąd wziął się whaling - nie wiadomo. Oprócz tego, że jest to inspirowane zachowaniem wielorybów, które wyskakują z wody, by z obrotem zanurkować w toń. Akcja zaczęła się na Vine - serwisie i aplikacji umożliwiającym kręcenie i wrzucanie 6-sekundowych filmików. Nie wiedzieć czemu, whaling zaczął podbijać Vine, ale już przenosi się i na inne social media i portale internetowe.
Nie ma zresztą co za dużo o tym mówić, lepiej jest popatrzeć. Oto whaling w kilku różnych wykonaniach. Jak się Wam podoba?
