Adam Kępiński jest krytykowany za wyjazd w roli obserwatora krymskiego referendum.
Adam Kępiński jest krytykowany za wyjazd w roli obserwatora krymskiego referendum. Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

Jak się okazuje nie tylko były poseł Samoobrony Mateusz Piskorski pełni rolę pożytecznego idioty podczas referendum na Krymie. Jako obserwator-wolontariusz pojechał tam także Adam Kępiński z SLD. Najgłośniej krytykują go politycy Twojego Ruchu. Jak widać zapomnieli już, że to z ich list ten polityk trafił do Sejmu.

REKLAMA
Poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej Adam Kępiński pojechał jako obserwator na nieuznawane przez społeczność międzynarodową referendum na Krymie. Pisaliśmy już o dyskusji na jego temat w porannym „7. Dniu Tygodnia” w Radiu ZET. Ale krytyka poczynań polityka przybiera na sile. Przoduje w niej Twój Ruch i Janusz Palikot.

Co ciekawe to właśnie z list jego poprzednika, czyli Ruchu Palikota Kępiński wszedł do Sejmu. Widać jednak, że już o tym zapomnieli.
SLD przystąpił do kontrataku. Tomasz Kalita z biura prasowego partii poinformował, że według jego informacji na Krymie jest też Andrzej Romanek z Solidarnej Polski. Próbowaliśmy dodzwonić się do Romanka, ale ma wyłączony telefon. Na pytania zadawane za pomocą Twittera nie odpowiadają też jego partyjni koledzy.

Jeśli informacje Kality się potwierdzą, Romanek będzie trzecim polskim politykiem obecnym na Krymie. Poza posłem Kępińskim jest tam jeszcze były poseł Samoobrony Mateusz Piskorski, znany z lobbingu na rzecz Rosji i niejasnych interesów. Referendum obserwuje też Marine Le Pen, jedna z czołowych postaci francu
skiej skrajnej prawicy.