Dzień, w którym pojedziemy na prądzie

Dwa oblicza miejskiej motoryzacji, BMW Isetta z lat 60' oraz najnowsze BMW i3
Dwa oblicza miejskiej motoryzacji, BMW Isetta z lat 60' oraz najnowsze BMW i3 fot. Tomasz Molga
BMW podało pięć powodów, dla których świat pokocha samochody elektryczne - nie tylko tej firmy. My dopisujemy jeden, dlaczego w Polsce to się nie uda.


- W 2020 roku samochody elektryczne będą stanowić znaczącą część naszego biznesu - ogłosił Norbert Reithofer, prezes Rady Zarządzającej BMW. Zdradził, że wówczas firma planuje produkować 100 tys. samochodów elektrycznych rocznie.
Kiedy Niemcy, a w szczególności firma, która ze sprzedaży samochodów uzyskuje ponad 70 mld euro rocznie, biorą się za biznes można obstawiać, że dopną swego. W produkcje aut elektrycznych w fabryce w Lipsku BMW zainwestowało 400 mln euro.


Około 2030 roku zgodnie ze scenariuszami „peak oil” będą się kończyć paliwa kopalne. Olej napędowy i benzyna podrożeją i staną się paliwem dostępnym dla właścicieli Rolls Royce’ów. Wtedy koncerny rozpoczną już produkcję na masową skalę. Do 2050 roku 70 proc. populacji ludzi będzie mieszkało w megamiastach, gdzie życie wśród aut spalinowych (korki i spaliny) stałoby się nieznośne. Dodatkowo rozwój biznesu aut elektrycznych przyśpieszy wprowadzenie coraz bardziej rygorystycznych norm emisji CO2 przez auta.


Krótki zasięg to nie wada
150-200 kilometrów - tyle liczy zasięg większości dostępnych samochodów elektrycznych po jednym naładowaniu. Wyjątek to Tesla Model S który od ładowarki przejedzie ponad 400 kilometrów. - Panasonic głowi się nad nowymi, bardziej wydajnymi akumulatorami. Ale na razie to wystarczy. Przeciętny europejski mieszczuch przejeżdża dziennie 45 kilometrów. Cel, zakupy i rozrywka. Samochody będziemy ładować jak telefony, nocą, kiedy i tak odpoczywamy – tłumaczy Thomas Hausmann, projekt menedżer samochodu BMW i8. Czas ładowania skróci się z 5 godzin do 20 minut dzięki technologii ładowania prądem stałym, a nie o napięciu 230 volt. Na razie jednak ta technologia wymaga zastosowania sporych rozmiarów skrzyń z transformatorami.


Liczy się bajer
Z wyjątkiem produktów amerykańskiej Tesli samochody elektryczne są w większości droższymi kopiami najmniejszych aut. Kto chciałby zapłacić 30 tys. euro za małe auto wyglądające tak samo jak najtańszy na rynku mitsubishi, peugeot itd. - W przyszłości samochód będzie gadżetem, dodatkiem do telefonu komórkowego. Dlatego my zaprojektowaliśmy od podstaw auto przeznaczone do poruszania się po wielkim mieście przez nowoczesnego człowieka - mówi niemiecki menedżer BMW. Silniki elektryczne mają nieprawdopodobne osiągi dzięki ogromnemu momentowi obrotowemu. BMW i3 rozpędza się do setki w 7,2 sekundy. To wynik porównywalny z dobrej klasy autami konwencjonalnymi.

Taniość, widzę taniość
Użytkownik BMW i3 zapłaci o jedną piątą mniej w serwisie samochodowym niż właściciel najmniejszego bmw z silnikiem spalinowym. Nie trzeba wymieniać, oleju, rozrządu, filtrów. Czynnościom serwisowym podlegają jedynie płyn hamulcowy i system chłodzenia silnika. Koszt przejechania 100 kilometrów i3 to równowartość 1,5 litra benzyny. A i to pod warunkiem zakupu droższej, 25 eurocentów za 1kWh, energii ze źródeł odnawialnych (dane z rynku niemieckiego). Cena – ponad 30 tys euro wkrótce też nie będzie barierą. Jeśli na większą skalę ruszą systemy miejskiego wynajmu, auto będziemy wypożyczać równie łatwo jak rower.

Eko samochody z plastiku
Część elementów BMW i3 wyprodukowano z materiałów odpadowych. To nie żart - deska rozdzielcza, obicie i wypełnienie siedzeń powstało ze zmielonych butelek pet, aluminiowe elementy konstrukcji drzwi, dachu z puszek po napojach. Drewniana ozdobna deska to 3 milimetrowej grubości okleina z eukaliptusa, rosnącego na certyfikowanej ekologicznej uprawie. Kiedy auto zostanie zniszczone, wszystko z czego jest zrobione można ponownie zmielić, porwać na strzępy, następnie przetworzyć i ponownie zbudować nowy samochód.

W Polsce jak po grudzie…
Niedawno rząd Norwegii obiecał, że posiadacze elektrycznych samochodów będą je mogli „tankować” za darmo. Efekt? Elektryczna Tesla stała się najczęściej sprzedawanym autem w tym kraju (podczas rocznej konferencji BMW menedżerowie firmy powtarzali to kilkakrotnie i z wypiekami na twarzy).

Jak jest w Polsce? Na miejskich stacjach ładowania jakie buduje firma Polenergia również można tankować prąd za darmo. Jednak z chwilą uzyskania odpowiedniej skali promocja ma się zmienić w dochodowy biznes. Zapłacimy tam specjalną kartą rozliczeniową. Kiedy na rynku pojawił się i-Miev firmy Mitsubishi fiskus doszedł do wniosku, że za auto należy uiścić akcyzę. Nawet pomimo tego, że jej stawka jest uzależniona od pojemności silnika, a silnik elektryczny nie ma komory spalania i tłoków więc jego pojemność wynosi zero cm3.

Dodatkowo polscy urzędnicy rozważają obłożeniem dodatkowym podatkiem akcyzowym i drogowym prądu „tankowego” do auta. Wywodzą to stąd, że taki podatek zawierają benzyna, diesel i gaz LPG.. Wśród pomysłów pojawiają się dodatkowe liczniki z oakcyzowanym prądem itd.

Pomysł nie został zrealizowany ponieważ w ubiegłym roku zarejestrowano w Polsce zaledwie 30 elektrycznych aut. Kolejne pomysły urzędników mogą sprawić, że więcej nie będzie. A polskich szosach królować będzie „vw golf trójka” sprowadzony z Niemiec.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0"Daleko mi do ideału, ale lubię pomagać ludziom". Rinke Rooyens o nowym programie i ojcostwie
0 0Julia Wieniawa pokazała się bez makijażu. Fani nie dowierzają: "Kogo chcesz okłamać?"
0 0Komendant policji stracił stanowisko. Powód? Rozsyłał memy wyśmiewające PiS
0 0"Cierpią w samotności". Codziennie 12 polskich mężczyzn popełnia samobójstwo
KRUK 0 0Walka z długiem. Tak postępuj, gdy do twoich drzwi puka firma windykacyjna
0 0Proste rozwiązanie problemów z elektroniką. Działa również w przypadku tego urządzenia
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nie obchodzą cię zmiany klimatu za 50 lat? Wiemy, jak będzie wyglądała pogoda w Polsce za dekadę
DADHERO.PL 0 0Mieliśmy polskiego Raya Charlesa. Genialny Dawid Ogrodnik w filmie "Ikar. Legenda Mietka Kosza"
0 0Joanna Przetakiewicz w nagiej sesji. "Zapisuję sobie pani zdjęcia w telefonie"

DADHERO.PL

0 0Nie masz pojęcia, jak wychować swoją córkę? Tato, oto 10 złotych rad specjalnie dla Ciebie
0 0Dobry zegarek nie musi być "Swiss Made". Fajne czasomierze powstają i w innych krajach Europy