
Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz. Jak sobie wybierzesz staż, tak będziesz parzył kawę. Ale nie sobie, tylko "ludziom", czyli pełnoprawnym pracownikom firmy. Przekonał się o tym Krzyś, bohater kampanii „Staż. Sprawdź, zanim pójdziesz!". Zobaczcie, z jakimi zadaniami przyszło się zmagać młodemu i ambitnemu Krzysiowi, który musiał spełniać wszystkie zachcianki swojej pryncypałki.
REKLAMA
Całkiem zabawne są filmiki pokazujące perypetie stażysty Krzysia, które z racji imienia budzą we mnie szczególne emocje. Tym bardziej, że sam nie raz zaparzyłem komuś kawę. Ale w przypadku Krzysia, niewłaściwie wybrany staż sprawił, że opowieść o jego perypetiach to prawdziwa groteska, połączona z horrorem i komedią absurdu.
Gwiazdą, całkiem udanej moim zdaniem kampanii, nie jest Krzyś, a jego przełożona. Zamiast poznawać tajniki zawodu, zgłębiać techniki negocjacji, czy też ekonomii w praktyce, pierwszym zadaniem wyznaczonym dla Krzysia jest zrobienie kaw dla połowy firmy. To zaś okazuje się nie lada wyzwaniem.
Jednak parzenie kawy to dopiero początek zmagań Krzysia, który choć młody, chce jak najszybciej wspinać się po szczeblach kariery. Dzięki stażowi dowie się nie tylko jak obsługuje się kserokopiarkę, ale również będzie mógł spełnić osobista prośbę wymagającej szefowej...
Kolejna przygoda Krzysia pokazuje, że niekiedy trzeba nawet wejść pod biurko szefowej i wykonać misję specjalną. A praca w biurze oznacza działanie pod presją czasu, gdyż bardziej doświadczeni pracownicy mają bardzo odpowiedzialne zadania do wykonania, których jakiś tam stażysta po prostu nie zrozumie.
Akcja „Staż. Sprawdź, zanim pójdziesz" to dzieło właścicieli strony stazeipraktyki.pl na której można znaleźć wartościowe programy stażowe, które powinny uchronić nas przed losem Krzysia. Jeśli szuka ciekawego zajęcia w wakacje, warto pomyśleć o tym już teraz. W przeciwnym razie możemy spędzić lipiec na kserowaniu, zamiast na leżeniu na plaży.
