
Niemieckie władze przełamały się i po kilku tygodniach trwania konfliktu na Krymie zdecydowały się wspomóc te kraje, które także obawiają się rosyjskiej interwencji. Nasi zachodni sąsiedzi wyślą do krajów bałtyckich sześć myśliwców, które w ramach misji NATO będą patrolowały przestrzeń powietrzną tych krajów. Zadeklarowali też możliwość oddelegowania okrętu wojennego.
Niemcy zgodziły się wziąć bardziej stanowczy udział w misji zwiększania poczucia bezpieczeństwa krajów, które leżą na wschodnich krańcach NATO. Chodzi o patrolowanie przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii, które nie mają własnego lotnictwa. Niemcy wyślą tam sześć dodatkowych myśliwców – informuje Wirtualna Polska, cytując tygodnik „Der Spiegel”.
Poza myśliwcami Niemcy są gotowe wysłać do wschodniej części Morza Bałtyckiego okręt wojenny, który mógłby być bazą dowództwa podczas manewrów NATO. Dotychczas rząd Angeli Merkel był krytykowany za mało energiczne działania na rzecz Ukrainy i innych krajów obawiających się Rosji.
czytaj także:
Źródło: Wirtualna Polska
