
Większość z nas robi zdjęcia telefonem. Ale już mało kto wyobraża sobie, by w ten sposób robili je także fotografowie. A jednak. – To świetne narzędzie, jestem totalnym entuzjastą takich rzeczy – przekonuje fotograf Robert Wolański, autor wystawy "Kalendarz dżentelmeni 2014", na której zaprezentował również swoje prace wykonane smartfonem Sony Xperia Z1.
REKLAMA
Wystawa, która odbyła się 3 kwietnia w Forcie Sokolnickiego, była podsumowaniem akcji charytatywnej "Kalendarz dżentelmeni 2014". Zebrano na niej łącznie aż 665 tysięcy złotych.
Wśród wielu prac Roberta Wolańskiego znalazły się również te, które pioniersko wykonał za pomocą smartfona Sony Xperia Z1. Na swoich pracach uwiecznił m.in. aktorów: Roberta Więckiewicza, Piotra Adamczyka czy Magdalenę Różczkę. Tego wieczoru swoją premierę miał także nowy model telefonu Sony Xperia Z2.
Jak przekonuje sam artysta, pomysł sięgnięcia po smarftona wziął się z czystej ciekawości. – Zdjęcia były robione w trybie manualnym w profesjonalnym studio z wykorzystaniem światła. Wszystkie prace są obrobione w 95 proc. w ogólnodostępnej aplikacji Pixel Expres – wyjaśnia Wolański. – Trzeba to wszystko umiejętnie wykorzystać i się tego nie wstydzić. Nie polega to na nakładaniu każdego filtru, jaki jest dostępny i wrzuceniu zdjęcia na Instagrama – dodaje.
Wymagania techniczne aparatu sprostały zadaniu. W efekcie końcowym wymiary zdjęć wynosił 1,5 x 1 metra. – Finalnie mamy do czynienia z bardzo dużym plikiem i traktujemy go ekspozycyjnie – tłumaczy artysta.
Wystawę prac Roberta Wolańskiego będzie można obejrzeć wkrótce w kilku najlepszych galeriach fotograficznych w kraju.
Robert Wolański jest absolwentem Wydziału Operatorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. To jeden z najbardziej rozchwytywanych polskich fotografów zajmujących się modą i portretem. Jego zdjęcia publikowane były w wielu renomowanych magazynach na całym świecie, w tym: „Elle”, „Twój Styl”, „Viva!“, „Marie Claire” czy „Playboy“. Współpracuje też z największymi reklamodawcami i agencjami reklamowymi.