Minister administracji i cyfryzacji przeciwny rejestracji Kościoła Latającego Potwora Spaghetti. "To droga donikąd"

Oficjalna strona Polskiego Kościoła Latającego Potwora Spaghetti.
Oficjalna strona Polskiego Kościoła Latającego Potwora Spaghetti. Fot. Screen facebook.com
Pomimo korzystnego wyroku sądu dla makaronowych wyznawców, Rafał Trzaskowski, minister administracji i cyfryzacji, nadal rozważa możliwość niezarejestrowania kościoła Latającego Potwora Spaghetti. Wcześniej zapewniał, że uszanuje każdą decyzję sądu. - Rejestrowanie tego typu związku to droga donikąd, bo zaraz zaczną się pojawiać kolejne parodie i będziemy je musieli rejestrować. A państwo polskie jest instytucją poważną - przekonuje minister.


We wtorek Pastafarianie, wyznawcy Latającego Potwora, świętowali swój sukces po tym, jak Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił odmowę rejestracji związku wyznaniowego przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji. Choć urzędnicy mogą się ponownie odwołać do sądu, to przed ogłoszeniem wyroku Trzaskowski zapowiedział, że uszanuje jego decyzję. Teraz widocznie zmienił zdanie.

- Z jednej strony mam dobre nastawienie do happeningów - powiedział minister w "Gazecie Wyborczej. - Ale z drugiej strony sprawa jest poważna, dlatego że dotyczy rejestracji związku religijnego. A wszyscy eksperci, którzy analizują ustawę, w sposób jasny stwierdzają, że to nie jest związek religijny, który na serio chce szerzyć pewną wiarę, tylko parodia. Parodia, która jest wymierzona w te poważne związki religijne i może również doprowadzić do naruszenia uczuć religijnych większości Polaków - dodał.

Jak przekonuje szef MAC, większość prawników ministerstwa jest zdania, że "ten związek nie spełnia warunków ustawy, która jasno stawia warunki mówiące właśnie o szerzeniu religii". Z taką opinią nie zgadza się prof. Monika Płatek. - Dlaczego to sprawa trudna i dlaczego rejestracja tego Kościoła ma obrażać czyjeś uczucia religijne? Przecież Konstytucja mówi wyraźnie o wolności religijnej - przekonuje prawniczka.


- Czy z powodu samej nazwy Kościoła można mówić, że jego wyznawcy kogoś obrażają? Czym różni się wiara w Potwora Spaghetti od wiary w krzak gorejący albo gadającego węża? Konstytucja tego nie rozróżnia - dodaje. Według sondażu przeprowadzonego przez "Newsweek", ponad połowa Polaków jest przeciwna zarejestrowaniu kościoła Potwora Spaghetti, 17 proc. jest za, a 24 proc. ankietowanych nie ma zadania na ten temat.



Źródło: "Gazeta Wyborcza"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Człowiek Dudy w KRS nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. [b]"Co to pana obchodzi, gdzie ja byłem?"[/b]

Człowiek Dudy w KRS nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. "Co to pana obchodzi, gdzie ja byłem?"

Wiadomo, co z pensją pierwszej damy. [b]Prezydentowa Duda wyraziła życzenie

Wiadomo, co z pensją pierwszej damy. Prezydentowa Duda wyraziła życzenie

"Ludzie homoseksualni w przemowach pracowników Pańskiej organizacji są odczłowieczani, dehumanizowani, pozbawiani twarzy i uczuć. Przypisywane są nam nie tylko zbrodnicze intencje, również naszemu życiu odbierana jest jego pełnowartościowość i godność".