
Wysoko postawieni członkowie rozbitych przez policję gangów, m.in. pruszkowskiego, wracają do przestępczego biznesu. Tym razem okradają państwo na handlu paliwami. Tylko w zeszłym roku budżet stracił na tym aż pięć mld zł, o jeden mld więcej niż w 2012 roku.
REKLAMA
Już nie narkotyki, rozboje i kradzieże samochodów, ale przestępstwa gospodarcze – tak dzisiaj wygląda działalność gangsterów. Byli członkowie rozbitych przez policję grup przestępczych coraz częściej trudnią się malwersacjami w handlu paliwem – informuje „Puls Biznesu".
W 2013 r. skarb państwa stracił na tym procederze około 5 mld zł, z czego 4 mld zł na nieodprowadzeniu podatku VAT — wynika z danych Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN), zrzeszającej największe koncerny działające w Polsce. To o miliard złotych więcej niż w 2012 r. CZYTAJ WIĘCEJ
Źródło: "Puls Biznesu"
Oficer Centralnego Biura Śledczego wyjaśnia, że często to ludzie „Pruszkowa”. którym już pokończyły się wyroki i po wyjściu z więzienia zaczęli szukać nowego źródła dochodu. Teraz albo sami oszukują państwo, albo ściągają haracz z tych nieuczciwych biznesmenów, którzy to robią.
Ceny mogą wydawać się atrakcyjne, ale tankowanie paliwa na nieznanej stacji jest ryzykowne. Szara strefa paliwowa rośnie w Polsce bardzo dynamicznie. To w tej chwili już 12-19% rynku. Do Polski wchodzą międzynarodowe mafie. Jak ten proceder działa i czym grozi - nasz reporter rozmawiał z ekspertem.
Źródło: "Puls Biznesu"

