
Tak, dobrze widzicie. To właśnie Barack Obama i Joe Biden – prezydent i wiceprezydent Stanów Zjednoczonych. Dwójka najpotężniejszych polityków na świecie zaskoczyła nietypową selfie.
REKLAMA
Ciężko sobie wyobrazić, że na takim zdjęciu zobaczylibyśmy Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego. A szkoda, bo twarz aż sama się uśmiecha. Barack Obama, który już niejednokrotnie zaskoczył luzem (także tym związanym z robieniem "selfie) tym razem pojawił się w parze ze swoim zastępcą.
A to właśnie on – Joe Biden – namówił Obamę to wspólnego zdjęcia w jednej zp rezydenckich limuzyn. – Namówiłem znajomego do mojego pierwszego selfie na Instagramie. Dzięki – napisał Biden.
Po komentarzach widać, że internauci są zachwyceni. Trudno się dziwić, jedno zdjęcie, a wizerunek ocieplony sto razy bardziej niż po prezesowskim malowaniu pisanek.