Rosyjskie bojówki na Słowacji. Maja legalną bazę i sprzęt wojskowy

Paweł Kalisz
Przyjaźnią się z Władimirem Putinem i brali udział w aneksji Krymu. Teraz motocykliści z klubu Nocne Wilki mają nową bazę przypominającą obóz wojskowy, gdzie są stare czołgi i gdzie można ćwiczyć z replikami broni na poligonie. Ten obóz jest... na Słowacji.
Na terenie obozu oprócz Nocnych Wilków ćwiczyli też słowaccy nacjonaliści. Fot. Facebook / Słowaccy Poborowi
Nie ukrywali swojego udziału w aneksji Krymu i w akcjach zbrojnych w Donbasie. Co więcej, byli dumni z tego, w wywiadzie udzielonym jakiś czas temu "Gazecie Wyborczej" podkreślali, że tego wymaga od nich ojczyzna. Rosyjscy motocykliści są nacjonalistami i nie kryją się z tym. "Nocne Wilki" są też ulubieńcami Putina, który nawet fotografował się na tle ich motocykli.




Policjanci zapewniają przy tym, że na terenie obozu nie ma strzelnicy, a wszystkie ćwiczenia wojskowe odbywają się z wykorzystaniem jedynie replik broni. Na terenie obozu ćwiczą oprócz Nocnych Wilków także Słowaccy Poborowi, grupa paramilitarna, której członkowie odwołują się do ideologii totalitarnych.
Jak informuje "Gazeta Wyborcza", założyciel Słowackich Poborowych Peter Svrcek w wieku 15 lat odbył w Rosji szkolenie wojskowe organizowane przez Kozaków i Specnaz, czyli rosyjskie oddziały specjalne. Od tamtego czasu Svrcek znany jest z wygłaszania proputinowskich i antyimigranckich poglądów.

źródło: "Gazeta Wyborcza"