Zamachowska wspomina 4 lata ścisłej współpracy z Adamowiczem. "Nigdy nie zapomnę"

Bartosz Świderski
Wiele osób wciąż nie może uwierzyć w to, co stało się w niedzielę na scenie WOŚP w Gdańsku i trudno im się pogodzić ze śmiercią Pawła Adamowicza. Zamordowanego prezydenta wspominają i ci, którzy znali go bardzo dobrze, i ci, którzy spotkali się z nim choćby tylko raz. Monika Zamachowska wspomniała, że z Adamowiczem współpracowała przed laty bardzo ściśle i to aż przez 4 lata.
Monika Zamachowska wspomina 4 lata ścisłej współpracy z Pawłem Adamowiczem. Fot. Instagram.com / Monika Zamachowska
Monika Zamachowska napisała na Instagramie, że nie będzie mogła uczestniczyć w sobotnich uroczystościach pogrzebowych Pawła Adamowicza. W związku z tym postanowiła chociaż w taki sposób, dzieląc się swoim wspomnieniem, pożegnać zamordowanego prezydenta Gdańska. "Naszych rozmów nigdy nie zapomnę" – podkreśliła.

"Przez cztery lata ścisłej współpracy z Panem, gdy służyłam Gdańskowi jako Ambasadorka Polskiego Bursztynu, nigdy nie złapałam Pana na najdrobniejszej choćby nieżyczliwości wobec kogokolwiek. Teraz chcę wierzyć, że Pana smierć, jak wszystko w życiu, była po coś. Tylko jeszcze nie wiem po co" – wyznała dziennikarka prowadząca "Pytanie na śniadanie" w TVP 2. Uroczystości pogrzebowe w Bazylice Mariackiej w Gdańsku rozpoczną się w sobotę w południe. W piątek wieczorem ulicami miasta przeszedł wielotysięczny kondukt żałobny. W nocy zaś społeczność kaszubska, zgodnie ze swoim zwyczajem, odprawiła "pustą noc".