Nowe ognisko koronawirusa w fabryce mebli pod Kępnem. Zakażonych jest już 84 pracowników
Pandemia covid-19 nie daje za wygraną w Polsce. Do fali zakażeń doszło wśród osób zatrudnionych w jednej z fabryk mebli w gminie Baranów w powiecie kępińskim w Wielkopolsce. 78 z 84 zakażonych to mieszkańcy powiatu kępińskiego w wieku od 21 do 59 lat. Służby sanitarne zleciły przebadanie 520 kolejnych osób. Firma zatrudnia około 900 pracowników.
Osoby zatrudnione w firmie, która eksportuje meble m.in. do Niemiec, Francji i USA, nie kryją rozczarowania z powodu tej sytuacji. Choć ich zakład pracy już dwukrotnie zdezynfekowano, a 60 osób już wróciło do pracy, to nadal wielu z nich uważa, że pomoc przyszła zbyt późno.
Koronawirus w Wielkopolsce. Nowe ognisko w fabryce mebli pod Kępnem
– Gdyby zrobili nam te testy kilka tygodni wcześniej, wielu ludzi udałoby się uratować przed koronawirusem – wyznają w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". 2 tygodnie wcześniej do sanepidu zgłosiło się 2 pracowników z objawami covid-19, a resztę osób, które miały z nimi kontakt, objęto nadzorem epidemiologicznym i zlecono kwarantannę.Zakażonych szybko jednak zaczęło przybywać. Obecnie SARS-CoV-2 zidentyfikowano u 84 osób. 74 z nich mieszka w powiecie kępińskim. Koronawirusa ma też jedno dziecko. Większość nie ma objawów covid-19. Wszyscy przebywają w domowej izolacji.
Ze względu na to, że większość zainfekowanych to mieszkańcy powiatu kępińskiego, władze zdecydowały się na zamknięcie 8 lokalnych przedszkoli.
– Cała gmina jest w stanie mobilizacji, bo nie chcemy być drugim Krotoszynem – zapewnił wiceburmistrz Kępna Krzysztof Godek.
Czytaj także: “To była nasza ostatnia rozmowa”. Poruszająca relacja męża zmarłej na koronawirusa
Problem pojawił się także w jednym z pobliskich szpitali, do którego trafił mężczyzna nie mający wiedzy o tym, że jest zakażony. Doprowadziło to do wstrzymania przyjmowania pacjentów i zamknięcia niektórych oddziałów.
Kępno nową... Lombardią? "Nie chcemy być drugim Krotoszynem"
Pracownicy fabryki twierdzą, że służby sanitarne zaczęły działać zbyt późno. Wymazy od setki zatrudnionych w firmie meblarskiej pobrano dopiero w ostatni piątek.– To na pewno nie koniec, bo w fabryce pracują całe rodziny. Często w różnych halach, na różnych etapach produkcji. Tak pracownicy roznosili wirusa po całym zakładzie. Jak w Lombardii – nie kryją osoby powiązane z fabryką mebli.
W całej Wielkopolsce do tej pory doszło do 1 899 przypadków SARS-CoV-2, z czego 141 osób zmarło na covid-19, a 795 pacjentom udało się wyzdrowieć.
Czytaj także: Nowe ognisko koronawirusa w Polsce. Większość przypadków zakażeń wśród pracowników jednej firmy
źródło: Interia/Gazeta Wyborcza