Milik nie pojedzie na Euro przez brak gry w Napoli? Wymowne słowa Bońka
Zbigniew Boniek jest wściekły, że Arkadiusz Milik w barwach Napoli od kilku miesięcy nie powąchał murawy. – Jeśli zostanie w Napoli do końca sezonu, normalnym będzie dla mnie, że nie weźmie udziału w mistrzostwach Europy – stwierdził prezes PZPN.
– Rozumiem podejście klubu, który piłkarzowi wiele dał. Jeśli byłbym jego agentem, zachowałbym się inaczej, lepiej. Powinni byli to lepiej rozegrać. Nie pozwoliłbym, by konflikt doszedł do takiego punku. Odchodzenie za darmo, po wygaśnięciu kontraktu, rzadko kończy się dobrze – wyjaśnił Boniek.
Czytaj także: Nowe informacje ws. Piątka. Głośny powrót do byłego klubu nadal wchodzi w grę
Dodał, że gdyby był na miejscu agenta piłkarza, nie pozwoliłby mu nie grać. – Jeśli Milik zostanie w Napoli do końca sezonu, normalnym będzie dla mnie, że nie weźmie udziału w mistrzostwach Europy. Po dziewięciu miesiącach bez regularnej gry w klubie będzie jak piłkarz wracający po kontuzji. Jestem wściekły, bo Milik to zawodnik, który dobrze rozumie się z Lewandowskim – stwierdził szef związku.
Zbigniew Boniek zaznaczył jednak, że w kadrze nie ma miejsca dla piłkarzy, którzy nie grają w klubie.
Odkąd Milik latem poinformował władze Napoli, że nie przedłuży wygasającej w czerwcu umowy z klubem, na boisku w barwach tej drużyny nie pojawił się ani na minutę. Mówiło się, że zimą Polak może przejść do Atletico Madryt, ale ten temat podobno upadł. Ofertę za napastnika złożył za to podobno klub z ligi angielskiej.