Jaki będzie tegoroczny sylwester? Sporo nowych trendów i jeden niezmienny od 30 lat

Redakcja naTemat
Ostatnia noc roku musi być najpiękniejsza. Dokładnie w tym duchu na kilka tygodni przed 31 grudnia rezerwujemy wejściówki na bale, umawiamy się na domówki, kupujemy sylwestrowe kreacje i wybieramy najlepsze sylwestrowe “bąbelki”. Tyle z tradycji, bo z roku na rok piękno tej ostatniej nocy w roku świeci nieco innym blaskiem. Jakim trendom podporządkuje się więc tegoroczny sylwester?
Fot. 123rf.com / deagreez

Albo w domu, albo… daleko od domu

Zakopane czy może Zanzibar? Te dwa kierunki wydają się ostatnio nie wychodzić z mody, więc można przypuszczać, że również na finiszu roku przyciągną tłumy. Co ciekawe, to wcale nie amatorzy kąpieli w szmaragdowym morzu i wylegiwania się na piaszczystych plażach będą musieli wyłożyć najwięcej funduszy na zabawę.

Ceny kilkudniowego pobytu w tanzańskim kurorcie, obejmującego ostatnią noc w roku rozpoczynają się w okolicach 5 tysięcy złotych. Ile natomiast będzie kosztowała nas zakopiańska hotelowa doba z 31 grudnia na 1 stycznia?


Ceny oczywiście mogą się wahać, ale jak informują portale podróżnicze, z nóg potrafi zwalić już cena 10-metrowego pokoju, wynosząca ponad 1,5 tysiąca zł. Aby natomiast spędzić ostatnią noc w roku w apartamencie, musimy dysponować kwotą około 8-9 tysięcy zł.

Zorganizowane wypady, jak widać, do tanich nie należą. Pytanie, czy w takim razie nie lepiej porzucić plany wyjazdowe i urządzić domówkę? W zeszłym roku plany wyjazdowe miała ponad jedna czwarta z nas, co i tak było dość niskim, porównaniu z ubiegłymi latami wynikiem, kiedy “wychodne” w sylwestra robiło sobie około 70 proc.z nas. W domach planowało zostać 13 proc. Polaków, a na domówkach rzekomo bawiło się 9 proc. Jak będzie w tym roku?

Opcja idealna: bal maskowy

Być może nieco lepiej, jeśli chodzi o odsetek osób bawiących się na balach — oczywiście pod warunkiem, że będą to bale maskowe. Dosłownie i w przenośni, choć może warto połączyć jedno z drugim? sylwester wydaje się do tego idealną okazją.

Inspiracji nie trzeba szukać daleko, wystarczy “udać się” do Wenecji. Tamtejszy karnawał słynie z oryginalnych, bogato zdobionych masek. Może w tym roku warto włożyć nieco wysiłku w przygotowanie właśnie takiego kostiumu?

Oczywiście, opcją dla tych, którzy uwielbiają kreatywne przebrania, zawsze pozostaje impreza tematyczna. Co powiecie na “Party w rytmie hula” To chyba jedyna okazja, kiedy zamiana salonu w piaszczystą plażę może wam ujść na sucho. Do tego spódniczki z trawy, girlandy z kwiatów na szyjach i drinki z palemką — brzmi jak kuszący plan.

A może “lata 30”? Ten motyw gwarantuje, że na zdjęciach z imprezy nie zabraknie piór, cekinów i brokatu, a to przecież nieodłączne elementy sylwestrowego entourage'u.

Nie da się jednak ukryć, że najbardziej trafione są zawsze motywy okraszone nutką nostalgii. To tak jak z piosenkami: najbardziej lubimy te, które znamy, a zwłaszcza: znamy z młodości. Może więc impreza w stylu lat 90.? W tym roku dekada cukierkowego popu zmiksowanego z grungem i nu-metalem, przebrana w spodnie-biodrówki, flanelowe koszule i kapelusiki typu “bucket” przeżywa renesans. Lepszej okazji do powspominania swoich “szalonych lat 90.” nie będzie.
Fot. 123rf.com / kzenon

Wino musujące to mus

Jeden sylwestrowy trend pozostaje niezmienny, niezależnie od okoliczności: gdy zegar wybije północ, z butelek uwolnimy moc bąbelków. Na tę okazję warto wybrać coś naprawdę wyjątkowego. Może specjalna edycja wina musującego w kryształowej butelce?

Trunek, który będzie elegancko prezentował się na stole, ma również szansę stać się jednym z ulubionych rekwizytów podczas sylwestrowej sesji zdjęciowej. A ta, dodajmy, również może mieć w tym roku “kryształowy” charakter.

Wspomnienia — te fotograficzne, i te filmowe — utrwalić bowiem w zupełnie nowy, ekscytujący sposób. Specjalny złoto-kryształowy filtr AR pozwoli połączyć świat realny z odrobiną fantazji. A to przecież kwintesencja tej najpiękniejszej nocy w roku, czyż nie?