"Batman" już nie jest najchętniej oglądanym kinowym hitem. Pokonał go epicki przebój z Bollywood

Ola Gersz
29 marca 2022, 11:20 • 1 minuta czytania
"Batman" już nie rządzi w światowych kinach. W box office na świecie hit z Robertem Pattinsonem został zdetronizowany przez bollywoodzkie widowisko "RRR". Opóźniony przez pandemię COVID-19, długo wyczekiwany indyjski film podbił nie tylko krajowe kina, ale również m.in. amerykańskie. "Batman" wciąż jest jednak najpopularniejszym filmem tego roku.
"RRR" zdetronizował "Batmana" na świecie Fot. Kadr ze zwiastuna "RRR" / YouTube

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

"Batman" z Robertem Pattinsonem w tytułowej roli pobił rekordy oglądalności. W premierowy weekend (film zadebiutował w kinach 4 marca) zarobki filmu Matta Reevesa oszacowano na blisko 102 miliony dolarów. Tym samym wytwórnia Warner Bros. zaliczyła najlepsze otwarcie 2022 roku. Co więcej, kolejna interpretacja historii Bruce’a Wayne’a cieszy się dobrymi recenzjami większości krytyków (85 procent w serwisie Rotten Tomatoes) i przychylnymi opiniami widzów (88 procent w Rotten Tomatoes).


"Jedni mieli ogromne oczekiwania, a inni kręcili nosem na kolejny film o zamaskowanym mścicielu z Gotham. Zawiedzeni nie będą ani ci pierwsi, ani drudzy. "Batman" Matta Reevesa to klimatyczna uczta dla fanów mrocznego kina noir i kryminalnych zagadek podlanych mafijnym sosem. Siłą tego naturalistycznego, posępnego filmu jest jednak Robert Pattinson jako Batman. Takiego Batmana jeszcze nie widzieliście, ale nie wszyscy będą zadowoleni" – pisaliśmy w naTemat w recenzji "Batmana", który już 24 kwietnia trafi na HBO Max.

Czytaj także: Aktor nowego "Batmana" stworzył komiks o postaci Riddlera. Okładka robi wrażenie

"Batman" pokonany przez "RRR" w box office

Mimo że przez kilka tygodni to "Batman" panował w światowym box office, to właśnie został zdetronizowany. W minionym tygodniu na świecie rządziła epicka superprodukcja Bollywood "RRR" S.S. Rajamouliego, twórcy innego hitu "Bahubali: Finał" z 2017 roku. Jednak "RRR" i jego pokonało.

Jak podaje serwis "Deadline", film, który miał premierę kinową 25 marca, zarobił w pierwszy weekend w USA między 12-15 milionów dolarów, co jest rekordem otwarcia dla indyjskiego kina. Według niemieckiego serwisu Inside Kino "RRR" zainkasowało już 54,5 miliony dolarów ze sprzedaży biletów poza amerykańskimi granicami. Mimo że oficjalne wyniki nie są znane, razem daje to około 70 milionów dolarów.

Tymczasem jak podaje portal Filmweb, "Batman" w tym tygodniu zajmuje drugie miejsce z 25 milionami dolarów. Łącznie film Matta Reevesa zarobił na świecie już 672,9 miliona dolarów, co czyni z niego największy kinowy hit tego roku.

O czym jest "RRR" z Bollywood?

"RRR" to najbardziej wyczekiwana premiera Bollywood tego roku. Widzowie musieli długo poczekać na nowy film S.S. Rajamouliego. Film miał pojawić się w kinach w lipcu 2020 roku, ale na przeszkodzie producentom stanęła pandemia COVID-19. Premierę przekładano jeszcze kilkakrotnie, aż w końcu "RRR" zadebiutowało na dużych ekranach w marcu tego roku.

Akcja "RRR" rozgrywa się w Nowym Delhi w latach 20. XX wieku w szeregach indyjskiego ruchu wolnościowego. Bohaterami jest dwóch rewolucjonistów — pełen gniew młody policjant Raju (Ram Charam), którego brytyjscy kolonizatorzy uwielbiają i się obawiają, oraz Bheema (N.T. Rama Rao Jr.), prostego mężczyzny z prowincji, który przybył do miasta, by uratować swoją uprowadzoną siostrzenicę.

"RRR" to jeden z najdroższych indyjskich filmów w historii – jego produkcja pochłonęła 5,5 miliona rupii indyjskich, czyli około 72 miliony dolarów.

Czytaj także: https://natemat.pl/403073,filmy-z-hollywood-opuscily-rosyjskie-kina-dla-widzow-pozostal-bollywood