Przewodnicząca Bundestagu z wizytą w Kijowie. Złożyła ważną obietnicę Zełenskiemu

Anna Świerczek
08 maja 2022, 18:15 • 1 minuta czytania
Baerbel Bas złożyła wizytę w Kijowie, gdzie podczas spotkania z Wołodymyrem Zełenskim miała obiecać Ukrainie dalsze wsparcie ze strony Niemiec. Przewodnicząca Bundestagu jest drugim najwyższym rangą przedstawicielem RFN (po prezydencie Niemiec) i tym samym najważniejszym politykiem niemieckim, który odwiedził Ukrainę od początku rosyjskiej inwazji.
8 maja przewodnicząca Bundestagu Baerbel Bas odbyła wizytę w Kijowie. Fot. Twitter / @Denys_Shmyhal

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


Przewodnicząca Bundestagu Baerbel Bas wyjechała do Kijowa na zaproszenie przewodniczącego parlamentu Ukrainy Rusłana Stefańczuka, aby wziąć udział w uroczystościach upamiętniających zakończenie II wojny światowej.

Podczas swojej wizyty odbyła kilka istotnych spotkań m.in. z premierem Ukrainy Denysem Szmyhalem oraz prezydentem kraju Wołodymyrem Zełenskim.

Jak podaje agencja Reutera, Zełenski miał podkreślać podczas spotkania, że uzyskanie zgody Bundestagu na dostawy ciężkiej broni, która pomoże Ukrainie odeprzeć rosyjskie ataki, jest jednym z "najważniejszych priorytetów" jego kraju.

Ponadto ukraiński przywódca zwrócił się do Baerbel Bas o wsparcie Ukrainy w staraniach o członkostwo w Unii Europejskiej. Niemiecka polityk miała zadeklarować dalsze wsparcie Niemiec dla Ukrainy, a w kwestii unijnej miała zapewnić, że "Bundestag przyspieszy wszystkie niezbędne procedury".

Czytaj także: Scholz znów ostro. Kanclerz Niemiec wskazał, co "nie może ujść Putinowi na sucho"

"Polityk SPD rozumie swoją podróż jako szczególny wyraz solidarności Bundestagu z Ukrainą. Chce podkreślić, że Niemcy w tej rozpoczętej przez Rosję wojnie napastniczej, która jest pogwałceniem międzynarodowego prawa, twardo stoją po stronie Ukrainy, która walczy o przetrwanie" – pisze o wizycie Bas w Kijowie "Deutsche Welle".

Warto podkreślić, że Baerbel Bas jest drugim najwyższym rangą przedstawicielem RFN (po prezydencie Niemiec) i tym samym najważniejszym politykiem niemieckim, który odwiedził Ukrainę od początku rosyjskiej agresji.

Napięcia na linii Berlin-Kijów

Przypomnijmy, że w ostatnich tygodniach stosunki między Berlinem a Kijowem były raczej napięte. Taka sytuacja spowodowana była głównie zablokowaniem przez stronę ukraińską udziału prezydenta RFN Franka-Waltera Steinmeiera w podróży do Kijowa, którą w kwietniu organizowała polska głowa państwa.

Jak donosiły niemieckie media, po tym afroncie kanclerz Olaf Scholz miał uznać, że skoro w ukraińskiej stolicy nie szanują prezydenta federalnego, nie ma sensu, aby osobiście pojawiał się tam tam inny przedstawiciel Berlina. 5 maja doszło jednak do przełomu w relacjach między obiema stolicami. Zełenski odbył bowiem rozmowę telefoniczną ze Steinmeierem, po czym opublikował komunikat w bardzo pozytywnym tonie. Przywódca Ukrainy podziękował między innymi za "silne wsparcie z Niemiec".

Czytaj także: https://natemat.pl/411265,ukrainie-oplacila-sie-zmiana-narracji-ws-niemiec-bedzie-wizyta-w-kijowie