Bezpieczeństwo w szkole i pewność w przyszłości. Porównanie polisy szkolnej i indywidualnej

redakcja naTemat
08 września 2022, 10:48 • 1 minuta czytania
Rok szkolny już się rozpoczął, a co za tym idzie, zwiększyła się przestrzeń dziecięcej aktywności. Codzienna droga do szkoły i ze szkoły, zajęcia dodatkowe, gra na boisku – to wszystko może wiązać się z potencjalnymi wypadkami albo urazami. Dla rodziców to wyzwanie, w którym bezpieczeństwo i zdrowie dziecka krzyżują się ze sobą z finansami rodzinnymi. Innymi słowy, to dylemat z pytaniem: "czy wykupić ubezpieczenie?".
Na przykładzie proponowanej przez Unum polisy na życie (dla dziecka lub rodzica) z umową dodatkową dla pociechy, wskazujemy korzyści płynące z zakupu polisy indywidualnej zamiast zakupu szkolnego NNW Materiały prasowe / Unum

Wróć. Przy założeniu, że zdrowie dzieci jest najważniejsze, pytanie nie powinno zaczynać się od "czy", ale od "jakie". Jakie ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków zwiększy dostęp poszkodowanego dziecka do świadczeń zdrowotnych, a zarazem zmniejszy obciążenie dla domowego budżetu? Czy klasyczne ubezpieczenie szkolne jest wystarczającym rozwiązaniem w razie faktycznych komplikacji?

Na przykładzie proponowanej przez Unum polisy na życie (dla dziecka lub rodzica) z umową dodatkową dla pociechy, wskazujemy korzyści płynące z zakupu polisy indywidualnej (wykupionej oddzielnie dla jednego dziecka, a więc na własną rękę przez rodziców) w uzupełnieniu do zakupu szkolnego NNW (wykupionego dla grupy uczniów przez szkołę z zebranych od rodziców dobrowolnych składek).

Szerszy zakres ochrony

Tradycyjna polisa szkolna obejmuje tzw. zagrożenia zewnętrzne m.in. wypadki w drodze do szkoły i ze szkoły, a także np. na placu zabaw. NNW zapewnia świadczenia głównie w przypadkach ortopedycznych urazów: złamania i zwichnięcia kończyn, ale także oparzenia czy odmrożenia. Na wypłatę świadczenia pozwala również w przypadku pogryzienia dziecko przez zwierzęta, czy zatrucia substancjami chemicznymi.

Polisa na życie dla dziecka z dodatkami oferuje szerszy parasol bezpieczeństwa. Przede wszystkim bierze pod uwagę możliwość wystąpienia także czynników wewnętrznych, czyli np. zaistnienia okoliczności zdrowotnych, niezwiązanych z przyczyną zewnętrzną, taką jak uraz czy złamanie. Daje więc ochronę w przypadku nagłego przewlekłego zachorowania czy konieczności długiego pobytu w szpitalu.

Umowy dodatkowe na wypadek NNW, poważnego zachorowania czy pobytu w szpitalu, jakimi obudowana jest taka polisa na życie dla dziecka, zapewniają wypłatę pieniędzy w razie m.in. zachorowania na choroby ujęte w szerokim katalogu, zabiegów czy operacji, a także pobytu w szpitalu. Warto dodać, że mowa tu również o coraz częstszych w młodym wieku chorobach cywilizacyjnych, takich jak cukrzyca.

Mniej wyłączeń odpowiedzialności

Z bardziej rozległym zakresem ochrony, obejmującym zagrożenia zewnętrzne i wewnętrzne, idzie w parze mniej wyłączeń odpowiedzialności, jeśli porównamy ze sobą prywatną polisę na życie dla dziecka z klasycznym ubezpieczeniem szkolnym. Wyłączenia odpowiedzialności to zapisane w umowie polisy sytuacje i okoliczności, w których ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania ubezpieczonej osobie.

Takimi okolicznościami może być chociażby zasięg terytorialny. Przykładowo, gdy dziecko złamie rękę na sali gimnastycznej w szkole, to podstawowy wariant polisy szkolnej zapewni rodzicom wypłatę odszkodowania, natomiast jeśli do takiego samego urazu dojdzie, ale już w np. pozaszkolnym obiekcie sportowym w okresie wakacji, to rodzina nie będzie mogła liczyć na uzyskanie żadnych środków z tytułu takiej polisy.

W polisie na życie dla dziecka z umową dodatkową takie rozróżnienia terytorialne nie mają natomiast żadnego znaczenia. Przy indywidualnym ubezpieczeniu rodzina będzie miała zapewnioną ochronę finansową niezależnie od tego, czy dziecko dozna wypadku w szkole, w drodze do szkoły, w domu, na podwórku, w podróży, na wyjeździe czy w dowolnym miejscu w kraju. Czas (rok szkolny, wakacje) też nie gra tu roli.

Niezależna wypłata środków

W przypadku indywidualnej polisy na życie dla dziecka z opcją rozszerzonej ochrony w zakresie zdrowia nie ma znaczenia, czy dziecko podlega już ubezpieczeniu grupowemu, czy też nie. Można ją więc nabyć zarówno w sytuacji, gdy rodzice wykupili tradycyjną polisę szkolną, jak i w sytuacji, gdy nie zdecydowali się lub zrezygnowali z ubezpieczenia proponowanego przez szkołę.

W wariancie, gdy wykupiona została zarówno polisa szkolna, jak i indywidualna, z każdej z nich będzie przysługiwało rodzinie świadczenie niezależne. Jeśli zatem dziecko złamie rękę, wybije ząb albo stanie mu się inna krzywda, rodzina otrzyma określony odsetek sumy ubezpieczenia, który odpowiada procentowo uszczerbkowi na zdrowiu z obu polis. Innymi słowy, zostaną jej przekazane dwa odszkodowania!

Polisę ochronną można też połączyć z możliwością gromadzenia kapitału (tzw. posagowe). Wtedy zapewnia ona nie tylko pieniądze na wypadek zawirowań zdrowotnych, ale też staje się sprytnie gromadzonym funduszem na start w dorosłe życie dla dziecka.

Przykładowo, polisa "Lepszy Start" Unum z jednej strony zapewnia wypłatę pieniędzy w razie trwałego inwalidztwa, choroby śmiertelnej lub śmierci dziecka, a z drugiej pozwala odkładać pieniądze, by móc wypłacić je dziecku, kiedy osiągnie ono ustalony wiek.

– Ubezpieczenie Lepszy Start oferuje szereg różnych udogodnień. Jedną z nich jest możliwość ochrony zgromadzonych środków przed skutkami inflacji, która staje się w Polsce coraz poważniejszym problemem. Jeśli szukasz sposobów na rozsądną inwestycję pieniędzy – polisa dla Twojego dziecka może być świetnym pomysłem na ochronę nie tylko przyszłości potomstwa – ale też pieniędzy przed utratą ich wartości – mówi Jacek Liszkowski, Regionalny Dyrektor Sprzedaży Ubezpieczeń Indywidualnych w Unum Życie.