Gwiazdor "Squid Game" zdobył nagrodę Emmy i... zapisał się w historii swojego kraju
- Lee Jung-jae przeszedł do historii Emmy jako pierwszy Koreańczyk z tą nagrodą na koncie.
- Aktora nagrodzono statuetką za rolę Seong Gi-Huna w serialu "Squid Game" Netfliksa.
- Lee zagra niebawem główną rolę w serialu ze świata "Gwiezdnych Wojen".
Lee Jung-jae z historyczną nagrodą
Zeszłej nocy w Microsoft Theater w Los Angeles południowokoreański aktor Lee Jung-jae odebrał złotą statuetkę w kategorii "najlepszej pierwszoplanowej roli w serialu dramatycznym" za "Squid Game". W kultowym serialu Netfliksa laureat nagrody wcielił się w Seong Gi-huna - uzależnionego od hazardu mężczyznę, który wziął udział w morderczej grze wartej grube pieniądze.
W wyścigu o Emmy Lee pokonał Jasona Batemana z serialu "Ozark", Adama Scotta z "Rozdzielenia", Briana Coxa i Jeremy'ego Stronga z "Sukcesji" oraz Boba Odenkirka z "Zadzwoń do Saula".
Po wejściu na scenę Koreańczyk podziękował za nagrodę jury i Netfliksowi. Jak sam przyznał, bardzo cieszy się, że "Squid Game" poruszył ważny dla społeczeństwa temat nierówności. – Dziękuję twórcom za pokazanie realistycznego problemu, z którym wszyscy mamy do czynienia – powiedział zwycięzca.
Lee Jung-jae jest znany w koreańskiej branży filmowej od ponad dwóch dekad (choć karierę aktorską rozpoczynał na początku lat 90. ubiegłego wieku). Sławę w ojczyźnie przyniosła mu rola w thrillerze "Pokojówka" i romansie "Siworae" (na podstawie ostatniego tytułu powstał amerykański remake zatytułowany "Dom nad jeziorem" z Sandrą Bullock i Keanu Reevesem w rolach głównych).
W 2022 roku Lee zadebiutował w roli reżysera w filmie szpiegowskim "Hunt", którego światowa premiera odbyła się na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Cannes. W lutym udało mu się podpisać kontrakt ze znaną agencją aktorką Creative Artists Agency z Los Angeles. Na początku września - w ramach D23 Expo - ogłoszono, że aktor zagra główną rolę w serialu z uniwersum "Gwiezdnych Wojen" - "The Acolyte".
2. sezon "Squid Game" - co wiemy?
Jak pisaliśmy wcześniej w naTemat, w czerwcu tego roku światło dzienne ujrzał pierwszy teaser 2. sezonu "Squid Game", w którym widzimy oko animatronicznej lalki, a w tle słyszymy piosenkę "Czerwone światło, zielone światło" (południowokoreański odpowiednik "Raz, dwa, trzy, Baba Jaga patrzy").
– Pojawiło się tyle presji, tyle nacisków i tyle wyznań miłości pod adresem 2. sezonu "Squid Game", że nie zostawiliście mi wyboru. Więc ogłaszam – 2. sezon powstanie. Na razie wszystko układa się w mojej głowie. Na tym etapie trudno więc powiedzieć, kiedy i jak się to wydarzy – mówił twórca serialu Hwang Dong-hyuk.
"Zupełnie nowa rozgrywka nadchodzi. Dwanaście lat zabrało mi stworzenie pierwszego sezonu 'Squid Game', ale wystarczyło 12 dni, aby 'Squid Game' stał się najpopularniejszym serialem Netfliksa w historii. Jako scenarzysta, reżyser i producent ślę ogromne podziękowania w stronę fanów na całym świecie. Dziękuję za oglądanie i pokochanie naszego serialu" – napisano w komunikacie prasowym promującym drugą odsłonę koreańskiego hitu.