Polski abp Sawa wysłał list do patriarchy Cyryla. Padły skandaliczne słowa o wojnie w Ukrainie

Natalia Kamińska
02 lutego 2023, 16:16 • 1 minuta czytania
Zwierzchnik Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego abp Sawa wysłał do rosyjskiego patriarchy Cyryla list z okazji 14. rocznicy intronizacji. "Wrogowi wiary nie podoba się stabilność Cerkwi – stara się ją zniszczyć. Naocznie świadczy o tym to, co stało się w Ukrainie" – napisał duchowny z Polski.
Abp wysłał list do Cyryla I. Fot. Michal WARGIN/East News

List w polskiej wersji publikuje m.in. portal ekumenizm.pl. "Gratulacje na ręce patriarchy Cyryla, świętującego 14. rocznicę intronizacji, oprócz prezydentów Putina i Łukaszenki, wysłał także patriarcha Profiriusz z Serbskiej Cerkwi Prawosławnej oraz prawosławny metropolita Warszawy i całej Polski Sawa (Hrycuniak)" – czytamy na stronie portalu.

Skandaliczny list abp Sawy

Jak podano, przesyłając "najserdeczniejsze i braterskie pozdrowienia" duchowny odniósł się także do sytuacji kościelnej w Ukrainie, stwierdzając, że "wrogowi wiary nie podoba się stabilność Cerkwi i stara się ją zniszczyć. Naocznie świadczy o tym to, co stało się w Ukrainie".

Abp napisał też, że "siła Boża jest wielka i niezwyciężona", a "zło, niszczące boski cerkiewny organizm, zostanie zniszczone przez zwycięzcę śmierci i piekła", a więc Chrystusa. Kończąc pozdrowienia, metropolita Sawa życzył Cyrylowi "obfitej pomocy Bożej, wspierającej w niesieniu trudów posługi zwierzchnika Cerkwi".

List abp Sawy jest skandaliczny w swojej treści, na co zwrócił uwagę m.in. publicysta katolicki Tomasz Terlikowski. "List metropolity Sawy do patriarchy Cyryla (...) jest nie tylko haniebny, ale także teologicznie absurdalny. A jego tekst powinien nie tylko zainteresować polskie służby, ale także wykluczyć Sawę z sensownego dialogu ekumenicznego" – napisał na Twitterze.

Patriarcha Cyryl popiera wojnę i politykę Putina

Patriarcha Cyryl od początku wojny w Ukrainie popiera politykę Władimira Putina. Po tym, jak we wrześniu ogłoszono w Rosji częściową mobilizację, patriarcha zwrócił się do Rosjan, aby przekonać ich do udziału w wojnie oraz zapewnić, że śmierć w takich okolicznościach jest gwarancją pobytu "z Bogiem w jego królestwie".

– Idź odważnie, aby wypełnić swój wojskowy obowiązek. I pamiętaj, że jeśli umrzesz za swój kraj, będziesz z Bogiem w Jego królestwie, chwale i życiu wiecznym – mówił we wrześniu patriarcha Cyryl.

To nie pierwszy raz, gdy patriarcha Cyryl zabiera głos ws. wojny w Ukrainie. Na początku maja 2022 roku przekonywał, że Rosja nigdy nikogo nie zaatakowała i nie zamierza z nikim walczyć.

– Nie chcemy z nikim prowadzić wojny, Rosja nigdy nikogo nie zaatakowała. To zadziwiające, kiedy wielki i potężny kraj nigdy nikogo nie zaatakował, a jedynie bronił swoich granic – powiedział wówczas Cyryl w kazaniu w soborze archangielskim na Kremlu. Następnie zaznaczył, że należy modlić się o siły, "aby w razie potrzeby bronić świętych granic ojczyzny".