PiS bezwzględnym liderem w "odwróconym" sondażu. Tyle osób nie chce rządów tej partii

Maciej Karcz
30 września 2023, 15:26 • 1 minuta czytania
Serwis rp.pl przeprowadził badanie, w którym zapytał Polaków, jakiej partii nie chcą widzieć u władzy po 15 października. Blisko 40 proc. respondentów oddało swój głos na Prawo i Sprawiedliwość.
Blisko 40 proc. badanych nie chce, by znów rządził PiS Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Blisko 40 proc. Polaków nie chce PiS u władzy

Wyniki specjalnego sondażu portal rp.pl opublikował w sobotę 30 września. Na zlecenie wspomnianego serwisu pracownicy SW Research postawili przed obywatelami pytanie: Której z tych formacji najbardziej nie chcesz widzieć u władzy po wyborach parlamentarnych?


Wyniki badania raczej nie ucieszą członków Prawa i Sprawiedliwości, bowiem aż 39,5 proc. respondentów nie chce, by kolejny rząd tworzyła drużyna Jarosława Kaczyńskiego. Drugie miejsce w tym niechlubnym zestawieniu zajmuje Koalicja Obywatelska, jednak negatywny elektorat tej frakcji jest prawie o połowę mniejszy, niż PiS-u. Po 15 października KO u władzy nie chce 20,1 procent ankietowanych.

Podium zamyka Konfederacja z wynikiem 17,4 proc., natomiast za Mentzenem i spółką znalazła się Lewica, która uzyskała 12,6 pp. mniej, bo 5,2 procent. Okazuje się, że najbardziej neutralną opcją dla wyborców jest Trzecia Droga. Na koalicję PSL-Polska 2050 w tym sondażu oddało głos jedynie 3,8 procent respondentów.

Rp.pl upublicznił również, jak powyższe wyniki prezentują się w poszczególnych grupach społecznych. Tak więc, wśród osób, które nie chcą kolejnej kadencji PiS jest najwięcej w wieku do 24 lat – 31 proc. i powyżej 50 lat – 42 proc. Odsetek ludzi nieprzychylnych Prawu i Sprawiedliwości wśród ludzi z wyższym wykształceniem także wynosi 42 procent. "Co drugi badany z dochodem między 4001 a 5000 zł netto oraz podobny odsetek (49 proc.) osób z miast o wielkości między 200 a 499 tys. mieszkańców nie chce kolejnych rządów Kaczyńskiego" – informuje rp.pl.

Kto wygra wybory? Jest nowy sondaż

Jak pisaliśmy już wcześniej, według najnowszych danych przyszłe wybory wygrałoby PiS wynikiem 61,4 proc., natomiast drugie miejsce zajęłaby Koalicja Obywatelska - 27 proc. W sejmie znalazłaby się również Trzecia Droga, na którą głos oddało 10,4 proc. badanych. Czwarte i piąte miejsce zajmują kolejno Lewica (10,1 proc.) i Konfederacja (9,5 proc.).

A jak powyższe wyniki przekładają się na mandaty?

Przy poparciu rzędu 35,1 proc. Prawo i Sprawiedliwość do Sejmu wprowadziłoby 195 swoich posłów, natomiast Koalicja Obywatelska 150. Trzecia Droga otrzymałaby 41 mandatów, z kolei Lewica 38. Najmniej ze wszystkich ugrupowań - 35 mandatów - przypadłoby Konfederacji.

Taki układ sił nie tylko nie daje PiS szans na samodzielną większość, ale nawet nie pozwala myśleć o stworzeniu rządu. Gdyby Jarosław Kaczyński wszedł w koalicję z Sławomirem Mentzenem, wspólnie mieliby 230 posłów, czyli o jednego mniej, by móc objąć władzę.

W takiej sytuacji istniałaby możliwość powołania do życia rządu złożonego z parlamentarzystów KO, Trzeciej Drogi i Lewicy - 229 posłów.