
Wbrew protestom niektórych zwolenników Korwina-Mikke po moim ostatnim artykule w naTemat, PIS przyznaje się do podobieństw w działaniu i być może programie wyborczym z Korwinem-Mikke.
REKLAMA
W artykule „Pawłowicz i Korwin-Mikke są podobni” chodziło mi o podobieństwo, że tak je określę, podstawowe. Podobieństwo polegające na niedopuszczaniu do głosu innych i na wykluczaniu ich z jakiejkolwiek debaty. Władza w RP najwyraźniej nie powinna, zdaniem Korwina-Mikke i Pawłowicz, polegać na demokratycznej debacie, ale na uciszeniu myślących i żyjących inaczej ludzi.
Rządy w wydaniu Pawłowicz, czy Korwina-Mikke powinny polegać na prostym „nie” dla feministek, niepełnosprawnych, ateistów, LGBT, ludzi starszych, czy po prostu wszystkich myślących, żyjących czy wyglądających inaczej. Ktoś niezgadzający się z poglądami Pawłowicz czy Korwina-Mikke powinien po prostu zamilknąć, albo wyjechać z kraju.
Sądziłem, że takie porównanie skłoni co rozsądniejsze osoby do myślenia i pewnych korekt w sposobie wyrażania swoich poglądów. Nie można przecież dyskutować, czy ustalać jakichś wspólnych dla całego kraju działań i strategii wykluczając jakiekolwiek opinie, czy nawet samą obecność osób myślących inaczej, mających inne wartości.
Tymczasem moje porównanie Korwina-Mikke z Pawłowicz okazało się nośne dla samych zainteresowanych, ale w inny sposób, niż mogłem się spodziewać.
Jarosław Kaczyński stwierdził, iż pani profesor [Pawłowicz] jest takim Korwin-Mikkem Prawa i Sprawiedliwości. Dodał jednak, że to "nie jest styl PiS" i zapowiedział też walkę o "wyeliminowanie takiego języka z debaty publicznej”.
Ta wypowiedź zaskoczyła mnie o tyle, że lider PIS zgodził się z tym, że pomiędzy Pawłowicz a Korwinem-Mikke zachodzi podobieństwo. O ile można próbować czytać pomiędzy wierszami, to podobieństwo było przedstawione jako swego rodzaju usprawiedliwienie i nobilitacja postaw Pawłowicz i Korwina-Mikke. Tym niemniej moją nadzieję wzbudziła zapowiedź „wyeliminowania takiego języka z debaty publicznej”.
Moja nadzieja okazała się jednak nietrafiona. Oto rzecznik PIS, Adam Hofman, przy okazji omawiania zwycięzcy tegorocznej Eurowizji, stwierdził, iż w przypadku prof. Krystyny Pawłowicz. jego ocena nie jest negatywna. Uzasadnił zaś swoją ocenę takim zdaniem: „potrzebujemy swojego Korwin-Mikkego. Ona ma więcej zalet niż wad”.
Sądzę, że wypowiedzi szefa PIS i rzecznika PIS nie mogą być uznane za przypadkową „podróż wyobraźni”. PIS zdaje się przyznawać do Korwina-Mikke, akceptować jego metody (te są naprawdę podobne), jak i zapewne, sam program.
Zobaczmy zatem, co sprawia, że zdaniem liderów PIS „nasz Korwin-Mikke” jest wręcz potrzebny. Najłatwiej to zobaczyć po cytatach z „mistrza”:
Zobaczmy zatem, co sprawia, że zdaniem liderów PIS „nasz Korwin-Mikke” jest wręcz potrzebny. Najłatwiej to zobaczyć po cytatach z „mistrza”:
By oszczędzić ludzkości kolejnych konwulsji, musimy jasno i stanowczo powiedzieć naszym kobietom, starcom i dzieciom: My tu rządzimy! Żadnych eksperymentów! Żadnego „współdecydowania” w rodzinie! (…) Panowie! Zachowujmy się odważnie, po męsku! Źródło: Janusz Korwin-Mikke, Feminazistki, Playboy nr 1 (50), styczeń 1997
I nie chodzi o estetykę: w społeczeństwie obowiązuje zasada: „Z kim przestajesz, takim się stajesz”, więc i oglądanie – godnych podziwu skądinąd – wysiłków para-sportowców może przynieść – przejściowe, na szczęście – zaburzenia w motoryce!). Jeśli chcemy, by ludzkość się rozwijała, w telewizji powinniśmy oglądać ludzi zdrowych, pięknych, silnych, uczciwych, mądrych – a nie zboczeńców, morderców, słabeuszy, nieudaczników, kiepskich, idiotów – i inwalidów, niestety.
Źródło: Para-olimpiada czyli paranoja, 3obieg.pl, 4 września 2012
Źródło: Para-olimpiada czyli paranoja, 3obieg.pl, 4 września 2012
Jeśli więc zauważycie Państwo, że w jakiejś wypowiedzi powołam się na „sprawiedliwość społeczną” lub zażądam „wyrównywania szans” – to proszę natychmiast przestać czytać moje blogi, i napisane po tej dacie artykuły – kontentując się tymi, które napisałem, gdy byłem jeszcze przy zdrowych zmysłach!
Źródło: blog, 13 lutego 2007
Źródło: blog, 13 lutego 2007
Czy PIS jest również potrzebny Korwinowi-Mikke? Czy też przyzna się do podobieństw z posłanką Pawłowicz? Mnie nie zdziwiłaby koalicja PIS i Nowej Prawicy, gdyby część wyborców okazała się na tyle obojętna wobec praw kobiet, niepełnosprawnych, ludzi chorych, ludzi w złej sytuacji ekonomicznej i wszystkich innych, aby dać Nowej Prawicy więcej niż 5%.
Dla ułatwienia przytoczę kilka cytatów z posłanki Pawłowicz:
Widziałam zaproszenie na ten marsz i muszę przyznać, że w życiu nie spotkałam się z czymś tak ohydnym. Ci ludzie chyba nie mają godności. (…) Trzeba było wyznaczyć im miejsce w zoo czy na podwarszawskich polach. Niech tam epatują swoją golizną i wulgarnością, wzajemnie wyzywają i tarzają w błocie. Centrum Warszawy nie należy do ludzi zboczonych i wynaturzonych.
Opis: o uczestnikach feministycznego „Marszu Szmat”.
Źródło: Pawłowicz o Marszu Szmat: „Trzeba było wyznaczyć im miejsce w ZOO”, „Gazeta Wyborcza”, 22 maja 2013
Zjawisko związków jednopłciowych jest sprzeczne z naturą. Projekty są sprzeczne z konstytucją, są szkodliwe, niesprawiedliwe, naruszają zasadę równości, prawo do intymności. Ekshibicjonistycznie pozwalają obnosić w przestrzeni publicznej skłonności seksualne, czym naruszają poczucie estetyki i moralności większości Polaków.
Opis: w trakcie debaty nad projektami usta o związkach partnerskich.Źródło: gazeta.pl, 24 stycznia 2013
Opis: w trakcie debaty nad projektami usta o związkach partnerskich.Źródło: gazeta.pl, 24 stycznia 2013
Obecny, służalczy wobec Unii Europejskiej sposób prezentowania polskiej flagi państwowej przez organy władzy wykonawczej, administracji oraz sądownicze wielu Polakom sprawia przykrość i narusza ich patriotyczne uczucia.
Opis: o fladze UE umieszczonej w Sejmie obok flagi polskiej.Źródło: wyborcza.pl, 23 maja 2013
Oczywiście zarówno Korwina-Mikke, jak i posłankę Pawłowicz wyróżnia silna niechęć do Unii Europejskiej. Marzeniem jest powrót do przeszłości, gdzie rządy w Europie wygrywał najsilniejszy. Korwin-Mikke jest autentycznie zachwycony takim podejściem do dziejów i polityki. Posłanka Pawłowicz również zdaje się być bardzo niezadowolona istnieniem UE. Czy rzeczywiście, widząc, co się dzieje na Ukrainie, możemy uznać, że torpedowanie europejskich procesów zjednoczeniowych jest racjonalne i służy naszemu społeczeństwu?
PIS stara się być w swoich hasłach na swój sposób partią socjalną. Nie spotkałem się z jej strony z postulatami typu „jak kogoś nie stać na leczenie, to tylko jego problem” (czyt. „niech umiera na ulicy”). Postulaty Korwina-Mikke ciężko zrozumieć inaczej. Tym niemniej dla czystej i bezideowej władzy PIS wchodziło już w bardzo niezwykłe koalicje, więc kto wie, jakie są możliwe scenariusze na przyszłość? Korwin-Mikke ministrem zdrowia?
