
Otworzył się na nowo Bar Prasowy, a na mieście mówią, że przychodzą tam nie ci, co trzeba. To znaczy zamiast szarych obywateli, pełno tam ponoć bogatych hipsterów, którzy uznali, że dobrze pokazać się w obywatelsko wywalczonym przybytku. Postanowiłem to sprawdzić osobiście.
REKLAMA
Wyposażony w 9 zł i głodny jak wilk wybrałem się tam popołudniem. I w sumie nic niezwykłego nie zauważyłem - publiczność mieszana, jedzenie całkiem dobre (starczyło na zupę i drugie danie, także chyba nie jest źle), a pani w okienku głos ma tak donośny, że mogłaby zapowiadać pociągi na Centralnym bez megafonu. Inna rzecz, że wokół żywego Prasowego pełno pustych lokali, aż rzuca się to w oczy. A pamiętacie, jak burmistrz Śródmieścia Wojciech Bartelski mówił, że tam jest miejsce wyłącznie na dobre sklepy i drogie restauracje?
***
Obecna prezydent Warszawy ma być odwołana w wyniku jakiegoś referendum, na które podpisy zbierały młode hostessy w żółtych wdziankach. Generalnie nie wtrącam się w politykę, ale rozumiem, że nowy prezydent szybko dokończy 2. linię metra, załata dziurę budżetową, obniży ceny biletów komunikacji, przywróci zlikwidowanie linie autobusowe, posegreguje śmieci a jak starczy czasu, to parę mostów przerzuci przez Wisłę. Czekam z utęsknieniem, karuzela z listą nazwisk już ruszyła, same postacie znane z miłości do Warszawy.
***
Odwołano niejakiego Tomasza Gamdzyka, odpowiedzialnego w Ratuszu za to, żeby miasto było ładne. Ponoć nie radził sobie. Wcześniej zasłynął z projektu budy-zakładu pogrzebowego, którym ożywiono ostatnio pl. Narutowicza. Zwolnienie Gamdzyka nie pociągnęło za sobą niestety zwolnienia budy, która zostanie z nami na długie lata. Dziękujemy.
***
Skoro mowa o estetyce Warszawy - okazało się, że jeszcze brzydziej jest w Olsztynie. Stowarzyszenie MiastoMojeAwNim zrobiło konkurs na najbardziej oszpecone reklamami miejsce, i to skądinąd zasłużone miasto wygrało z Warszawą, ichni "okrąglak" okazał się bezkonkurencyjny. Powinniśmy się chyba cieszyć?
***
Klubokawiarniom z Powiśla, synonimowi wszelkiego zła, przybędzie nowy obiekt. Firma Mercedes postanowiła odmłodzić swój wizerunek i postawić drewniany klub naprzeciwko PKP Powiśla. Osobiście uważam, że to dobry pomysł - nawet dziwię się, że tylko jeden koncern wyczuł, że ta rozkrzyczana młodzież ma pieniądze, po które warto sięgnąć. Jeśli dobrze to rozegrają, za rok Mercedes będzie deck.
***
Pojawiły się oskarżenia, że twórcy słynnego już projektu neonu "Warszawskie słoiki" kupili głosy i wcale nie powinni wygrać konkursu na neon dla Warszawy, prowadzonego przez Neon Muzeum. Na razie nie wiadomo, czy to wszystko prawda, rozmawiałem przez telefon z Magdaleną Czapiewską ze zwycięskiej ekipy Designlab, która zapewniła mnie, że nic takiego nie miało miejsca. Ale szum i tak się podniósł, bo "słoiki" kontrowersje wzbudzały od samego początku; póki co czekamy na oficjalne wyjaśnienie sprawy.
