Dlaczego celebryci IV RP tak cierpią po wypowiedzi sędziego Tulei? Przyczyna jest prosta – ujawnił technikę zastraszania prostych ludzi dla zdobycia "dowodów" przeciw wytypowanemu człowiekowi.
REKLAMA
Do tej pory opinia publiczna była przekonana, że, owszem, z podejrzanymi władza się nie cacka. Ba! Nawet, gdy chodzi o polityków też nie czuć było litości. A tu, w majestacie siły i prawa przykręcano po nocach śrubę Bogu ducha winnym pacjentom.
Ziobro, Kamiński i Gowin oburzają się, że padło określenie "stalinowskie metody". A gdyby nie padło? Minister, było nie było, sprawiedliwości staje więc ramię w ramię z prominentami IV RP, a powinien się zastanowić, czy to, co robiono ze świadkami, było sprawiedliwe.
