"Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska będzie Polską, a Polak Polakiem" - tak można podsumować ustne uzasadnienie sędzi Edyty Jefimko wygłoszone dziś w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie.

REKLAMA
Dziś w warszawskim Sądzie Apelacyjnym mogliśmy usłyszeć, że krzyż jest nie tylko symbolem religijnym.
"Podkreślić należy, że krzyż łaciński jest przede wszystkim symbolem religijnym, jednak w Polsce nie można pomijać znaczenia tego symbolu również jako symbolu kultury i tożsamości państwowej" - stwierdziła sędzia Jefimko.
Sąd uznał więc, że symbol religii chrześcijańskiej jest drugim, obok opisanego w Konstytucji RP białego orła na czerwonym tle, herbem narodowym w Rzeczyposlitej Polskiej.
Wychodząc z tego założenia wszelkie próby powoływania się na artykuł 25 polskiej ustawy zasadniczej, który stanowi, że władze publiczne muszą zachować bezstronność religijną, światopoglądową i filzoficzną, w przypadku krzyża muszą okazać się nieskuteczne.
Bo choć niewątpliwie umieszczenie symbolu jednej z religii w siedzibie władzy publicznej stoi w oczywistej sprzeczności z przywołanym powyżej artykułem Konstytucji RP, to zakwalifikowanie krzyża do kategorii symboli narodowych i państwowych wyłącza go z tej regulacji.
Dlatego zasadne wydaje się, by do formułowanych przez rozmaite kręgi polityczne projektów zmian w konstytucji dodać ten, który formalnie ustanowi krzyż za drugie godło państwowe w Rzeczypospolitej Polskiej.