NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

  • Nowy minister zdrowia Adam Niedzielski.
    Rzecznik MZ komentuje rekordowy przyrost zakażeń koronawirusem. "Efekt powrotów"

    W sobotę rano Ministerstwo Zdrowia poinformowało o wykryciu 1002 przypadków zakażeń koronawirusem. To największy dzienny przyrost od początku pandemii. – Wyniki, które teraz obserwujemy, to jest efekt powrotu ludzi do normalnego, codziennego życia – skomentował rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

  • Senator Krzysztofa Brejza.
    Krzysztof Brejza: "Jak się poobrażamy, to czeka nas scenariusz węgierski. Apeluję do kolegów z KO"

    – Rozumiem głosy rozgoryczenia, ale polityka jest tak dynamiczna, kołowrót wydarzeń jest tak intensywny, że nie należy tkwić w tym, co było w sierpniu. Trzeba iść dalej i budować. Jak się wszyscy poobrażamy, to pozostanie nam scenariusz węgierski, czyli rozejść się do domów, a na scenie będzie jedno ugrupowanie. I wtedy ten scenariusz przestanie być nawet węgierski, a zrobi się białoruski – mówi w wywiadzie dla naTemat Krzysztof Brejza, senator Koalicji Obywatelskiej.

  • Z KO niemal wszyscy głosowali za zmianą prawa o ochronie zwierząt – 128 osób. Cztery osoby zagłosowały przeciw: Jerzy Borowczak, Tomasz Lenz, Magdalena Łośko i Killion Munyama. Jedna osoba nie głosowała wcale.
    Opozycja zrobiła głupstwo? Wachowiec pokazuje, dlaczego nie powinna głosować jak PiS ws. zwierząt

    – Staram się nie zajmować stanowiska co do tego, czy ustawa o ochronie zwierząt jest słuszna. Zaznaczam tylko, że nie tworzy się prawa w tak skandaliczny sposób i opozycja zwracająca na to uwagę, nie powinna brać udziału w takiej farsie – mówi nam Patryk Wachowiec, analityk prawny Forum Obywatelskiego Rozwoju.

  • "Na tym osiedlu przez 8 lat ojciec katował mnie i moją mamę". Tak plakaciary walczą z przemocą

    Klej ziemniaczany ląduje na ścianie, później w ruch idzie kartka z manifestem. I w długą. Plakaciary hasła opisujące przemoc wobec kobiet rozlepiają na ulicach polskich miast pod osłoną nocy. – Jedna z dziewczyn wykleiła plakat "Do tej szkoły chodzi mój gwałciciel. To ja musiałam zmienić szkołę". Są kobiety, które chcą z nami plakatować, ale ogólne hasła, bo wciąż nie są w stanie mówić o swojej historii. Każdego dnia budzą się z przerażeniem – opowiada Rozalia, plakaciara .

  • Zdjęcie poglądowe.
    "Zgłoszeń jest 500, a przychodnia dostanie 50 szczepionek". Jesienią rozpęta się epidemiczne piekło

    – Jeśli chodzi o szczepionki, to mamy dramatyczną sytuację na poziomie POZ. Mam kolegów lekarzy, którzy zapisów na szczepionkę mają np. 500, a dostaną na przychodnię tylko 50 sztuk. To są dramaty. Kolega, który jest dyrektorem ds. medycznych w szpitalu, powiedział, że zgłoszeń na szczepienie przeciw grypie jest około sto, a szpital dostanie 12 szczepionek. I on musi zrobić transparentne losowanie – opowiada nam profesor Maria Gańczak, epidemiolog, wiceprezes Sekcji Kontroli Zakażeń Europejskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego.

  • Julia Kuczała ma dopiero 18 lat.
    Julia walczy o życie, w zbiórce pomagają celebryci i politycy. Jej mama opowiada o codziennej walce

    – Często na Siepomaga.pl, kiedy wpłacałam pieniądze na zbiórki, zastanawiałam się, co czują rodzice tych dzieci. Teraz już wiem – mówi Monika Kuczała, matka 18-letniej Julii, która w czasie pandemii dowiedziała się, że ma złośliwego raka mózgu – pineoblastomę. Na leczenie w Ohio brakuje jeszcze kilku milionów złotych.

  • Michał Piszko, burmistrz Kłodzka od 2014 roku, w sierpniu zrezygnował z członkostwa w PO. Teraz prognozuje jej upadek.
    "PO kończy swój byt". Były polityk tej partii całą nadzieję widzi w Trzaskowskim

    Najpierw w sierpniu – po 17 latach członkostwa – Michał Piszko, burmistrz Kłodzka, odszedł z Platformy Obywatelskiej. Teraz ogłasza, że ta partia chyli się ku upadkowi. Wskazuje na błędy polityków PO. I nadzieję widzi w Rafale Trzaskowskim. – Chciałbym, żeby obecne kierownictwo PO dało szansę zbudowania ruchu Trzaskowskiego także i w oparciu o ludzi, którzy należą do tej partii. A w przyszłości znaleźliby swoje miejsce w ruchu 2020 – mówi Piszko.

  • 15 września ma ruszyć budowa muru-siatki odgradzającej województwo świętokrzyskie od podkarpackiego. Wszystko w obawie przed rozprzestrzenianiem się ASF.
    Stukilometrowy płot stanie na granicy dwóch województw. Ma chronić przed ASF

    Na granicy województw świętokrzyskiego i podkarpackiego zostanie wzniesione stukilometrowe ogrodzenie z siatki. Ma ono ochronić przed przedostaniem się zakażonych ASF-em dzików nie tylko na terytorium tego pierwszego, ale i całej Polski. Prace ruszą 15 września.

  • Maja Staśko jest dziennikarką i aktywistką ze Stowarzyszenia Forgetmenot.
    "Czułam, że jestem w tym trochę sama". Maja Staśko opowiada o starciu z "machiną" Anny Lewandowskiej

    – Ludzie mówili: "porozumcie się". Ale jak mówić o porozumieniu, kiedy mam do czynienia z olbrzymim molochem: prawnikami, ludźmi od wizerunku, managerami, a po drugiej stronie stoję sama z groźbą, że nie będę miała z czego żyć. Tu od początku nie było mowy o dialogu, porozumieniu. Nie był to kontakt dwóch osób, tylko człowieka z wielką machiną – tak o "internetowym sporze" z Anną Lewandowską opowiada aktywistka i dziennikarka Maja Staśko.

  • Sezon grypowy jeszcze się nie zaczął, a w aptekach już nie ma szczepionki przeciwko grypie.
    "Już trwa walka". Szukaliśmy szczepionki przeciw grypie w aptekach w całej Polsce – jest fatalnie

    Sezon grypowy wciąż przed nami, ale w aptekach już nie ma szczepionek. Rozchodzą się w mgnieniu oka, klienci zapisują się na listy oczekujących, a farmaceuci nie są w stanie powiedzieć, kiedy i jak duża będzie ich dostawa. – Praktycznie każdego dnia w aptekach pojawiają się osoby, które poszukują szczepionek. Mimo że w poprzednich sezonach nie widziały konieczności ich zakupu, teraz zmieniają zdanie – mówi nam rzecznik Naczelnej Izby Aptekarskiej Tomasz Leleno.

O sobie

Największą frajdę mam wtedy, gdy mogę wyjść z redakcji i porządnie zgłębić temat.To znaczy: pojechać na miejsce, porozmawiać z ludźmi, zobaczyć jak żyją, gdzie mieszkają, o czym mówią, w jaki sposób mówią, czego unikają,czego się boją, z czego się cieszą. Poza tym sądzę, że tematy wciąż leżą na ulicach, a nie tylko w internecie. Można na nie wpaść w tramwaju czy w spożywczaku. I to one są zapewne dla ludzi najważniejsze. Pisania do internetu wciąż się uczę.

Nie chcę zamykać się w żadnych ramach tematycznych, dlatego równie chętnie piszę o polityce, kulturze jak i problemach społecznych.Jestem absolwentką dziennikarstwa i Instytutu Reportażu.Wciąż przymierzam się, by zacząć studiować psychologię i zrobić prawo jazdy. Ale póki co, wolny czas poświęcam na czytanie, oglądanie i bieganie.

Napisz do autorki: daria.rozanska@natemat.pl