
Dzisiejsza Republika Słowacka nie jest prawnym ani historycznym następcą wojennego państwa słowackiego. Mimo to na miejscu będą wyrazy ubolewania nad smutnym faktem, że w tragicznym wrześniu 1939 r. słowaccy żołnierze weszli na terytorium Polski u boku nazistowskiej armii niemieckiej, stąd wielu obywatelom Polski zapisali się w pamięci jako jeden z agresorów... Niech wydarzenia lat 1938 i 1939 stanowią memento dla nas i dla przyszłych pokoleń”
Słowacja ogłosiła swoją niepodległość na krótko przed wybuchem wojny. W marcu 1939 roku jej ówczesny przywódca ks. Józef Tiso ogłosił powstanie Republiki Słowacji. W swojej polityce zagranicznej nowo powstałe państwo szybko obrało kurs na współpracę z okupantem, który wkroczył na tereny Czechosłowacji rok wcześniej.
Prawa historyczne Polski do Spiszu wywodzą się z XV wieku. Przez kilka wieków rządzili tam Polacy. Potem były rozbiory, które spowodowały, że kiedy po latach kształtowała się niepodległość polska i słowacka, tereny te stały się sporne. – Górale, którzy tam mieszkali, wywodzili się jednak od Polaków – tłumaczy dr Kurkoć.
W imieniu narodu słowackiego i jego przedstawicieli, którzy pod presją Trzeciej Rzeszy zmuszeni są do milczenia, a nadużywani są do intryg wyłącznie w interesie Niemiec, protestuję jako przedstawiciel Państwa Słowackiego w Rzeczypospolitej Polskiej przeciwko brutalnemu rozbrojeniu armii słowackiej, przeciwko samowolnemu zajęciu Słowacji przez wojska Trzeciej Rzeszy i przeciw użyciu Słowacji jako bazy dla akcji wojennej przeciw bratniemu narodowi polskiemu. Naród słowacki – w kraju lub za granicą – nigdy nie pogodzi się z gwałtami niemieckiej Trzeciej Rzeszy i przyłącza się do zbrojnego oporu przeciw intruzom, by przy współpracy z kulturalnymi narodami świata osiągnąć ponownie wolność i swobodnie decydować o swoim losie