
Reklama.
Miły pan z Instagrama
Kapelusze i stylowe snapbacki, kurtki skórzane i varsity albo płaszcze, koszule, bluzy, marynarki, a do tego mnóstwo świetnych dodatków i nawet biżuteria. Menkes jest zdania, że dzięki selfie mężczyźni w końcu zobaczyli siebie i zauważyli, jak można wyglądać dobrze. I co najlepsze, mają pomysły na własny styl. Tylko czy smartfon, pyta Menkes, może być rzeczywiście lustrem z tak dużym wpływem na męski wygląd?
Kapelusze i stylowe snapbacki, kurtki skórzane i varsity albo płaszcze, koszule, bluzy, marynarki, a do tego mnóstwo świetnych dodatków i nawet biżuteria. Menkes jest zdania, że dzięki selfie mężczyźni w końcu zobaczyli siebie i zauważyli, jak można wyglądać dobrze. I co najlepsze, mają pomysły na własny styl. Tylko czy smartfon, pyta Menkes, może być rzeczywiście lustrem z tak dużym wpływem na męski wygląd?
Wystarczy przyjrzeć się męskim kontom na Instagramie. Najbardziej oczywisty hasztag "man" zdradza całą męską naturę. Panowie uśmiechnięci, pozujący w windzie, z gitarą, kumplami, dziewczyną. Wszyscy wyglądają naprawdę nieźle. Mają dobre fryzury, modne ubrania, pokazują lepszy profil.
-Komunikowanie siebie na zewnątrz zawsze miało na celu budowanie tożsamości. Dawniej jednak było mniej tych kanałów komunikowania - szkoła, rówieśnicy, dom. Teraz naszą publicznością stały się wszelkie internetowe media i w nich dokonujemy naszej autoprezentacji. Do niedawna dojrzała tożsamość następowała o wiele wcześniej niż obecnie. Teraz jednak jest tyle wyborów, że powstaje pewien chaos tożsamościowy. Internet stał się idealnym medium, w którym można siebie pokazywać - a więc panowie pokazują. I ci dorośli bardzo osobiście odbierają wszelką krytykę i pochwały, a selfie stanowi ich wiedzę o sobie - wyjaśnia psycholog.
Czyli... jak cię widzą, tak cię piszą? Okazuje się więc, że nie tylko panie są łase na komplementy i nie tylko one starają się wyglądać na zdjęciach świetnie, by zdobyć poparcie swoich "widzów".
-Mężczyźni, zagubieni wśród silnych kobiet, nie wiedzą, jacy mają być do końca, bo panie nie mają spójnego wymogu. I oni też, jak najbardziej, są na selfie i budowanie siebie podatni. To w jaki sposób inni nas postrzegają sprawia, że stawiamy sobie wygórowane oczekiwania. Potem jest przymus utrzymania tego idealnego wizerunku w realnym życiu.
Kochaj siebie samego jak Kanye West
Selfie więc działa tak, że nie tylko jest czymś, co stawia nas na równi z osobami znanymi, gwiazdami i celebrytami, lecz także pozwala na znajdywanie autorytetów wizerunkowych. Jeżeli młodzi chłopcy nie mieli takich w swoim otoczeniu i nie przywiązywali żadnej uwagi do swego wyglądu, to teraz, w dorosłym życiu, dzięki internetowi właśnie mają szansę to zmienić.
Selfie więc działa tak, że nie tylko jest czymś, co stawia nas na równi z osobami znanymi, gwiazdami i celebrytami, lecz także pozwala na znajdywanie autorytetów wizerunkowych. Jeżeli młodzi chłopcy nie mieli takich w swoim otoczeniu i nie przywiązywali żadnej uwagi do swego wyglądu, to teraz, w dorosłym życiu, dzięki internetowi właśnie mają szansę to zmienić.
-Teraz, dzięki tej zróżnicowanej "publiczności" w internecie, panowie mają szansę zweryfikowania swojego sposobu ubierania się. I jest im to potrzebne. Teraz mężczyźni nie mają już zgody na "niechlujność jako atrybut męskości". Bo skoro kobiety mogą mieć dobrą pozycję zawodową i przy tym wyglądać świetnie, to czemu panowie mieliby nie? - dodaje psycholog.
Zupełnie innego zdania jest Michał Kędziora, autor bloga Mr.Vintage, który uważa, że ewolucja w ubiorze męskim wcale nie ma nic wspólnego ze smartfonami.
-Sama moda na selfie na pewno nie wpłynęła na to, że mężczyźni zaczęli bardziej dbać o siebie, bo ten trend rozpoczął się jeszcze przed erą selfie. Po prostu mężczyźni zaczęli wreszcie dostrzegać znaczenie ubioru w życiu prywatnym i zawodowym - wyjaśnia - W Polsce jest to szczególnie widoczne, w ostatnich latach nastąpiła duża zmiana i w tej chwili nie mamy się czego wstydzić na tle innych nacji europejskich, choć niestety stereotyp Polaka w sandałach i skarpetach nadal funkcjonuje.
To jak jest w końcu, drodzy panowie? Wydaje mi się jednak, że Suzy Menkes ma trochę racji. Zwłaszcza, jeśli uświadomimy sobie, jak bardzo rozwinięty jest teraz rynek odzieży męskiej. Oraz gdy spojrzymy na stare zdjęcia i porównamy je z obecnymi.