Nazwanie papieża "idiotą" to nie zniewaga. Prokuratura umorzyła sprawę Ziemkiewicza

Zdaniem prokuratury, Rafał Ziemkiewicz nie znieważył papieża Franciszka.
Zdaniem prokuratury, Rafał Ziemkiewicz nie znieważył papieża Franciszka. Fot. Portal Telewizja Republika / youtube.com, Giulio Napolitano / shutterstock.com
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola bardzo łagodnie podeszła do oceny art. 136 par. 3 Kodeksu karnego, który sankcjonuje znieważenie głowy państwa. Zdaniem stołecznych śledczych nie ma on zastosowania do sytuacji, w której znieważany w sieci słowem "idiota" jest przywódca Stolicy Apostolskiej.

Takim epitetem papieża Franciszka jakiś czas temu opisał prawicowy publicysta Rafał Ziemkiewicz, ale Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola właśnie umorzyła postępowanie w tej sprawie. Wszystko za sprawą zeznań, w których Rafał Ziemkiewicz zapewnił, iż jego wolą nie było znieważenie watykańskiego przywódcy, a jedynie sprzeciwienie się poglądom Ojca Świętego.



Przypomnijmy, że komentarzem na Twitterze "Papież to idiota" Rafał Ziemkiewicz skwitował słowa przywódcy Kościoła katolickiego, iż "katolicy nie muszą mnożyć się jak królik". – Należy raczej stosować się do zasady świadomego rodzicielstwa – radził papież. Ziemkiewicz uznał tymczasem, że to słowa sprzeczne z ideą katolicyzmu i szybko wyraził swoje oburzenie.

A uczynił to w formie trudnej do zaakceptowania nie tylko dla większości katolików, ale i ludzi dobrze wychowanych. Zdaniem prokuratury, akceptowalnej jednak z prawnego punktu widzenia. – Brak jest wystarczających podstaw do przyjęcia, aby Ziemkiewicz działał z zamiarem bezpośredniego znieważenia papieża Franciszka – poinformował rzecznik warszawskiej prokuratury Przemysław Nowak.

Warto wspomnieć, że po całym zamieszaniu wokół słów, przez które papież został nazwany przez Rafała Ziemkiewicza idiotą, popularny publicysta katolicki Tomasz Terlikowski przeprowadził głęboką analizę papieskiej wypowiedzi o rodzicielstwie, z której wynika, że obecny przywódca Stolicy Apostolskiej nie miał zamiaru zniechęcać katolików do wielodzietności.

Zdaniem Terlikowskiego, słowa papieża Franciszka zostały zmanipulowane przez media i nie dostrzeżono, iż przedstawiając raczej tradycyjne stanowisko Kościoła, posługiwał się on językiem potocznym i czynił niezbyt jasne zastrzeżenia, które pozwoliły wykorzystać jego wypowiedź nieprzychylnym katolicyzmowi mediom.

Źródło: TVN24.pl
Trwa ładowanie komentarzy...