O co chodzi z #cut4zayn? Tak internet zachęca zrozpaczonych nastoletnich fanów One Direction do... samookaleczania się

Internetowa akcja #cut4zayn zachęca fanów zespołu One Direction do samookaleczenia się w proteście przeciwko odejściu Zayna Malika.
Internetowa akcja #cut4zayn zachęca fanów zespołu One Direction do samookaleczenia się w proteście przeciwko odejściu Zayna Malika. Fot. Featureflash / Shutterstock.com; Twitter.com/ProhneLad
Współczesna popkultura i internet nie przestają szokować. Szczególnie tych, którym obce jest uwielbienie nastolatków dla brytyjskiego boysbandu One Direction. Zespół ten kilka dni temu stracił jednego z członków. Zayn Malik odszedł, by rozpocząć solową karierę. Tego faktu nie są w stanie zaakceptować fani, z których spora część rozpoczęła rozpaczliwą akcję #cut4zayn mającą na celu powstrzymanie Zayna przed opuszczeniem One Direction.

Jak sugeruje już nazwa internetowej akcji, chodzi w niej o... okaleczanie się w proteście i błagania skierowanych pod adresem Zayna Malika. Zyskującym wielką popularność wśród internautów z całego świata tagiem #cut4zayn oznaczane są wpisy na serwisach społecznościowych, których autorzy zapowiadają "pocięcie się" z rozpaczy po częściowym rozpadzie One Direction. Na szczęście wiele fanów zespołu poprzestaje tylko na groźbach samookaleczenia się. Niektóre nastolatki dołączają jednak do postów zdjęcia swoich poranionych ostrymi narzędziami przedramion czy dłoni.

Brytyjscy działacze zajmujący się pomocą osobom zmagającym się problemem samookaleczania alarmują zachęconych do skrajnych działań fanów One Direction, że internetowa akcja #cut4zayn prawdopodobnie wcale nie została zapoczątkowana przez jednego z nich. W ocenie organizacji SelfharmUK, tzw. directionersi z całego świata dali się nabrać na okrutny żart kogoś, kto pomyślał, że zasugerowanie nastolatkom samookaleczenia się będzie zabawne.



Choć wszystko to przybrało niezwykle niepokojący obrót, internauci ze skrajne zrozpaczonych odejściem Zayna Malika z One Direction i zmanipulowanych nastolatków wciąż przede wszystkim kpią. Trudno doszukiwać się na Twitterze, Facebooku, Vine czy Instagramie apeli, by młodzi ludzie nie przekraczali granic w proteście przeciw zmianom w składzie swojego ukochanego zespół. Tag #cut4zayn jest raczej podgrzewany tego typu klasycznym trollingiem...
- Postąpiłem słusznie, zarówno dla siebie, jak i chłopaków, więc jest dobrze. Już od jakiegoś czasu nie sprawiało mi to żadnej przyjemności. Robiłem to dla szczęścia innych, głównie fanów. Od samego początku robiłem wszystko dla fanów. Denerwuje mnie tylko to, że czuję, że ich zawiodłem. Nie jest tak, że się od nich odwróciłem - po prostu działanie w zespole byłoby dla mnie teraz życiem w kłamstwie - wyjaśniał swoją decyzję Zayn Malik w rozmowie z dziennikiem "The Sun".
Trwa ładowanie komentarzy...