
Odnosząc się do opublikowanych przez radio RMF FM informacji, które sugerują, że do chwili katastrofy w kokpicie tupolewa przebywał Dowódca Sił Powietrznych, prokuratura wojskowa oświadczyła, iż przedstawiony przez rozgłośnię materiał jest dalece niepełny. Sprawa wycieku informacji zostanie objęta odrębnym śledztwem.
Podczas krótkiej konferencji prasowej kapitan Marcin Maksjan potwierdził, że istnieje nowy, dokładniejszy odczyt nagrań wykonanych w kabinie tupolewa. Śledczy w dalszym ciągu analizują stenogram i opinię biegłych, dlatego żadne materiały nie mogą zostać obecnie ujawnione.
– Stenogram ten wraz z opinią biegłych stanowi integralną część kompleksowej opinii biegłych. Prokuratorzy dokonują teraz szczegółowej analizy tej opinii. Po zakończeniu pracy prokuratorzy podejmą decyzję o tym, czy wymaga ona uzupełnienia. Do czasu ich decyzji nie ma możliwości opublikowania zarówno całej opinii lub jej części, jak i stenogramów – poinformował kapitan.
Kpt. Maksjan podkreślił tylko, że publikacja RMF FM zawiera wiele nieścisłości, choć miejscami przedstawia „cytaty wynikające ze stenogramu”. Kapitan zaznaczył, że nieścisłości dotyczą między innymi treści samych wypowiedzi oraz identyfikacji mówców.
– Dla przykładu podam, że materiał ten zawiera przedstawienie dwóch wypowiedzi bezpośrednio po sobie, nadając im określony kontekst, w sytuacji gdy w stenogramie biegłych pomiędzy tymi wypowiedziami znajduje się dodatkowo kilka innych wypowiedzi – powiedział kpt. Maksjan.
Kapitan przypomniał przy tym, że wykonane przez polskich biegłych ekspertyzy toksykologiczne wykluczyły, by w chwili katastrofy członkowie załogi oraz "inne osoby, których dotyczą dzisiejsze doniesienia," znajdowały się pod wpływem alkoholu.
Naczelna Prokuratura Wojskowa uważa, że publikowanie niesprawdzonych informacji nie tylko wprowadza w błąd opinię publiczną, ale i utrudnia prowadzenie śledztwa. Dlatego podjęte zostanie odrębne postępowanie w sprawie bezprawnego rozpowszechniania związanych ze śledztwem materiałów.
NPW
RMF FM publikuje "cały stenogram" Powołując się na "najnowszą opinię biegłych", radio RMF FM napisało, że w kokpicie tupolewa do samego końca przebywał Dowódca Sił Powietrznych, który wydawał polecenia członkom załogi.
RMF FM
Rozgłośnia twierdzi ponadto, że na 30 minut przed katastrofą "ktoś z załogi, raczej nie piloci," rozmawiał o piciu piwa w czasie lotu.
Później na stronie RMF FM opublikowano "cały stenogram rozmów z czarnych skrzynek". Cyfrowa kopia nagrania Artykuł radia RMF FM odnosi się do nowego, dokładniejszego odczytu nagrań wykonanych w kokpicie tupolewa.
NPW
