Grupa naTemat

200 euro dla uchodźcy, drugie tyle dla dziecka. Oto, dlaczego Niemcy są rajem dla migrantów

Niemiecki socjal wyjątkowo przyciąga uchodźców, także tych z Afryki i Bliskiego Wschodu
Niemiecki socjal wyjątkowo przyciąga uchodźców, także tych z Afryki i Bliskiego Wschodu Fot. Shutterstock
W przyszłym roku Niemcy wydadzą na uchodźców nawet 3,3 miliardy euro. Nic dziwnego, że to nasi zachodni sąsiedzi są w Europie rekordzistami, jeśli chodzi o liczbę azylantów. Mityczny “socjal” robi swoje. Ale co on właściwie oznacza? Prześledziliśmy niemiecką drogę przeciętnego uchodźcy.

137 euro na start
Wyobraźmy sobie Syryjczyka, który jakimś sposobem dostaje się do Niemiec i składa wniosek o azyl. W tym momencie dostaje oficjalny status “poszukującego azylu” i podpada pod dokument sprzed ponad 20 lat, który reguluje sprawy takich osób (z ang. “Asylum-Seekers Benefits Act”).

Syryjczyk maksymalnie przez trzy miesiące może mieszkać w jednym z ośrodków recepcyjnych. Dostaje do ręki pieniądze w ramach kieszonkowego, które ma zaspokajać jego “potrzeby socjo-kulturalne”. Stawki różnią się w zależności od jego sytuacji.

137 euro - tyle dostaje samotna osoba bądź samotnie wychowujący rodzic.

123 euro – tyle dostaje małżonek.

110 euro – tyle dostaje “dorosły członek rodziny”.

81 euro – tyle dostaje dziecko w wieku 14-18 lat.

88 euro - tyle dostaje dziecko w wieku 6-14 lat.

80 euro – tyle dostaje dziecko w wieku do 6 lat.

źródło: dane Komisji Europejskiej (2013 rok)
Ubranie, ogrzewanie, opieka zdrowotna
Gotówka to tylko jeden z elementów całego systemu benefitów. Państwo ponosi koszty zakwaterowania, umeblowania, ogrzewania, ubrań, przyborów toaletowych i innych codziennego użytku – wszystko, co potrzebne uchodźcy na co dzień, jest sponsorowane przez niemiecki budżet.

Do tego dochodzi też stała opieka zdrowotna. Choroba, ciąża, narodziny dziecka – w każdej z tych sytuacji uchodźca ma zapewnioną opiekę.

Jeśli zdarzy się np. sytuacja, że w ośrodku nie ma potrzebnych ubrań, uchodźca dostaje na nie bony. Także inne potrzeby mogą być w ten sposób realizowane.

217 euro poza ośrodkiem
Co się dzieje po upływie trzech miesięcy? Syryjczyk (nadal bez decyzji ws. azylu) wyprowadza się z ośrodka i albo jest kwaterowany z innymi uchodźcami, albo dostaje mieszkanie. W tym momencie zmieniają się stawki kieszonkowego. Już nie ma mowy o “potrzebach społeczno-kulturalnych”, ale o minimum egzystencji.

217 euro - tyle dostaje samotna osoba bądź samotnie wychowujący rodzic.

195 euro – tyle dostaje małżonek.

173 euro – tyle dostaje “dorosły członek rodziny”.

193 euro – tyle dostaje dziecko w wieku 14-18 lat.

154 euro - tyle dostaje dziecko w wieku 6-14 lat.

130 euro – tyle dostaje dziecko w wieku do 6 lat.

źródło: dane Komisji Europejskiej (2013 rok)
Bogactwo zasiłków
W końcu jest decyzja. Jeśli odmowna, Syryjczyk musi opuścić kraj. Jeśli pozytywna, dostaje azyl i nie podlega już pod akt dotyczący "poszukujących azylu". Teraz otrzymuje zasiłki na takich samych zasadach, jak obywatele Niemiec. W przypadku osoby samotnej, która przebywa w kraju dłużej niż 15 miesięcy, jest mowa o 392 euro miesięcznie oraz pokryciu kosztów mieszkania.

Zasiłek dla bezrobotnych (391 euro), zasiłek rodzinny (wynosi 184 euro miesięcznie na pierwsze i drugie dziecko) – to kolejne przykłady benefitów, na które - pod różnymi warunkami - może liczyć uchodźca po osiedleniu się w Niemczech.

W kontekście tych liczb o wiele łatwiej rozumieć, dlaczego migranci przemierzają całą Europę, często cierpiąc głód, surowe traktowanie, mieszkając w fatalnych warunkach, by dotrzeć nad Odrę. Bo przecież nie nad Wisłę. U nas "kandydat na azylanta" dostaje miesięcznie 375 złotych.

Napisz do autora: michal.gasior@natemat.pl

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
UchodźcyImigranci
Skomentuj